Koniec tradycyjnych dostaw

opublikowano: 26-06-2016, 22:00

Wartość polskiego rynku przesyłek kurierskich i ekspresowych rośnie dwucyfrowo.

W 2015 r. rynek KEP (przesyłek kurierskich i ekspresowych) urósł o 10 proc., osiągając wartość 4,5 mld zł. A według specjalistów z PwC, autorów raportu „Perspektywy wzrostu rynku przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych (KEP) w Polsce do 2018 roku”, w 2016 r. wzrost osiągnie nawet 14 proc. Oznaczałoby to, że pod koniec tego roku rynek ten będzie wart 5,1 mld zł.

Wzrost gospodarczy

Wyższe przychody firm na rynku KEP w latach 2011-15 wynikały przede wszystkim z rozwoju gospodarczego Polski, większego eksportu (szczególnie do krajów europejskich), a także rozkwitu e-commerce. Szacowane przychody na tym rynku w 2015 r. wyniosły 4,5 mld zł i były o 32 proc. wyższe niż w 2011 r. Przy czym większy wzrost przychodów dały usługi międzynarodowe (szczególnie ekonomiczne) niż krajowe. Powodem był znaczący wzrost przesyłek zagranicznych i presja cenowa w Polsce. W 2015 r. segment B2B dał 55 proc. przychodu i objął 45 proc. rynku KEP (w 2011 r. odpowiednio: 60 i 54 proc.). Z kolei segment B2C daje 35 proc. przychodu i stanowi 46 proc. rynku (w 2011 r. odpowiednio: 28 i 37 proc.). Ostatni segment — C2X (przesyłki nadane przez osoby prywatne) dał 10 proc. przychodów i zajął 8 proc. rynku (w 2011 odpowiednio: 12 i 9 proc.). Autorzy raportu zwracają uwagę, że 2015 r. był kolejnym, w którym liczba przesyłek nadawanych do lub przez osoby prywatne przekroczyła połowę krajowych paczek (56 proc., gdy w 2011 r. było to 47 proc.). Najbardziej wpłynął na to coraz szybszy rozwój e-commerce, przyczyniający się do nadawania dużo większej liczby przesyłek do osób prywatnych i nadawanych przez takie osoby.

E-rozwój

Za sprawą rozwijającego się e-commerce i wzrostu eksportu także w kolejnych latach polski rynek KEP ma być na dużym plusie. Eksperci z PwC szacują, że w latach 2016- 18 przychody wzrosną o 12 proc., a wartość rynku w 2018 r. osiągnie 6,4 mld zł, co oznacza, że przepłynie na nim około 440 mln paczek (w 2015 r. było ich 313 mln). Na szybki wzrost wartości rynku KEP w Polsce wpłynie prognozowana mniejsza presja cenowa w kraju. Z kolei na rynku usług międzynarodowych autorzy raportu przewidują spadek średniej ceny paczki w związku ze wzrostem udziału paczek ekonomicznych, które są tańsze. Firmy kurierskie w kolejnych latach będą wdrażały zaawansowane narzędzia technologicznei rozwiązania tzw. ostatniej mili, szukając najefektywniejszego modelu dostarczania przesyłek. Oprócz tego, co już stosują (np. paczka w ruchu, paczka na stacjach benzynowych lub w paczkomatach), wprowadzą rozwiązania nowe, mające uprościć i ułatwić odbiór paczek. — Tradycyjny model firmy kurierskiej właściwie już nie istnieje, ponieważ nie ma już prawie tradycyjnych nadawców B2B. Firmy inwestują w nowe kanały sprzedaży, tworzą rozwiązania ułatwiające odbiór zakupów w różnych miejscach. Tempo dostosowywania narzędzi i struktury kosztów do tej różnorodności będzie decydowało w przyszłości o sukcesie na rynku KEP — uważa Grzegorz Urban, wicedyrektor w dziale doradztwa biznesowego PwC.

Logistyka ważniejsza

Internet zmienia handel i logistykę, która staje się bardziej złożona. Podczas tradycyjnych zakupów dla klienta liczy się przede wszystkim cena, wybór i opinia o sprzedawcy. Logistyka służy przedsiębiorcy niezauważalnie. — Wraz z rozwojem e-commerce to się zmieniło. Jak pokazują badania firmy UPS z 2015 r., już ponad 40 proc. decyzji o zakupach podejmuje się ze względu na oferowane rozwiązania logistyczne. Najważniejsze są czas dostawy i możliwość zwrotu, a coraz istotniejsze stają się też liczba sposobów dostawy i możliwość odbioru towaru w konkretnym miejscu — wskazuje Grzegorz Urban. Zmiana zachowań klientów to wyzwanie dla sprzedawców i firm transportowych. Tradycyjna dostawa paletowa do punktów sprzedaży ustępuje miejsca wyspecjalizowanym magazynom, tzw. fullfilment, w których przygotowuje się paczki do wysyłki do klientów. — Przesyłka może mieć wiele wariantów, podobnie jak sposób jej doręczenia. Dlatego kolejnym wyzwaniem dla logistyki jest integracja z firmami transportowymi i kurierskimi. Zależnie od przesyłanego towaru powinien on być u klienta tego samego dnia lub powinny mu towarzyszyć usługi dodatkowe, np. wniesienie sprzętu i odebranie zużytego. W 2014 r. po wprowadzeniu unijnych regulacji dotyczących sprzedaży na odległość znaczącym wyzwaniem stał się zwrot towaru, który w niektórych dziedzinach e-commerce przekracza nawet 50 proc. Ułatwienie zwrotu, a potem przepakowanie towaru i przygotowanie do ponownej wysyłki to kolejne wyzwanie dla logistyki e-commerce — uważa Grzegorz Urban. Łańcuch dostaw nie kończy się już na dostarczeniu towaru do punktu sprzedaży, ale sięgnął klienta końcowego.

— Oznacza to, że dotychczasowe operacje i dostawy tracą na znaczeniu na rzecz operacji dotyczących pojedynczych sztuk i dostaw paczkowych do klientów indywidualnych. To tłumaczy, dlaczego w ostatnich latach tak szybko rozwijały się usługi kurierskie — zauważa Jacek Lipiński, dyrektor ds. rozwoju e-commerce w FM Logistic. Ogromny wzrost liczby paczek i rozwój firm kurierskich wymuszają zmiany w technologiach i procesach.

— Automatyczne sortownie przesyłek staje się standardem, bez którego wkrótce firmy kurierskie nie będą mogły działać. Poza tym kurierzy coraz częściej dostarczają przesyłki wieczorami, co jeszcze 4-5 lat temu było rzadkością — opowiada Jacek Lipiński.

Zmiany w magazynach

Tzw. ostatnia mila, czyli dostawy do klientów końcowych, już przeszła duże zmiany wynikające z rozwoju sprzedaży internetowej. Teraz zmiany dotyczą działań i technologii magazynowych. — Magazyny obsługujące e-commerce mają na ogół 2-5 razy więcej pracowników na metr kwadratowy niż tradycyjne, co wynika ze specyfiki tzw. operacji sztukowych. Coraz częściej stosuje się zautomatyzowane transportery rolkowe, które już nie tylko usprawniają przygotowanie zamówienia, ale stają się jego głównym elementem. Towarzyszą temu zaawansowane technologie kompletowania zamówień — mówi Jacek Lipiński. Inaczej trzeba też zorganizować składowanie towarów w magazynie, sposób kompletowania przesyłki i przygotowanie stanowisk do pakowania. Przy znaczącej liczbie zamówień nierzadko trzeba wdrażać system WMS (warehouse management system, czyli magazynowy system informatyczny) i automatyki magazynowej. Organizacja zwrotów musi być taka, by perfekcyjnie rozpoznawać towar i sprawdzać, czy może być ponownie sprzedany. &

Nowe rozwiązania. Tradycyjny model firmy kurierskiej właściwie już nie istnieje, ponieważ nie ma już prawie tradycyjnych nadawców B2B. Firmy inwestują w nowe kanały sprzedaży i ułatwiają odbiór zakupów w różnych miejscach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MARCIN BOŁTRYK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu