Przed piątkową sesją co prawda rosną wyceny kontraktów na indeksy, jednak już nie raz okazywało się, że nawet relatywnie wysokie zwyżki futures nie gwarantowały dodatniej zmiany na parkietach.
Dzisiaj o sytuacji na giełdzie może przesądzić kilka istotnych czynników i wydarzeń. Pierwszym może okazać się rządowy raport z rynku pracy. Kolejnym wystąpienie prezesa Fed Jerome Powella. W końcu szczyt kryptowalutowy w Białym Domu. Nie można też zapominać o potencjalnych ruchach w kontekście wojny handlowej.
Inwestorzy z niecierpliwością czekają dane z zatrudnieniu. Prognozy zakładają, że stopa bezrobocia utrzymała się w lutym na poziomie 4,0 proc. zaś sektor prywatny poza rolnictwem stworzył 160 tys. miejsc pracy. Oczekuje się także wyhamowania dynamiki wzrostu płacy godzinowej, co byłoby dla Fed pomyślą informacją.
Na piątek zapowiedziane jest też wystąpienie szefa Fed, wygłasza na otwarcie wydarzenia w Nowym Jorku zorganizowanego przez University of Chicago Booth School of Business. W jego słowach inwestorzy będą poszukiwać sygnałów odnośnie kolejnych decyzji władz monetarnych. Oprócz przemówienia samego bossa, swoimi poglądami z rynkiem, choć już nie na wspomnianej imprezie, podzielą się też inni przedstawiciele amerykańskich władz monetarnych, w tym prezes nowojorskiego Fed John Williams oraz gubernatorzy Michelle Bowman i Adriana Kugler.
Z kolei przedstawicieli rynku kryptowalut gościć dzisiaj będzie gospodarz Białego Domu. Rynek ma nadzieję, że wynikiem tego swoistego szczytu będzie ożywienie popytu na tokeny, podobnego do rajdu jaki nastąpił po wygranej Trumpa w listopadowych wyborach. Jednak ostatnie wydarzenia każą zachować ostrożność w tej kwestii. Rynki bowiem z rozczarowaniem przyjęły podpisanie przez prezydenta USA decyzji o stworzeniu strategicznych rezerw bitcoinów. Nie chodzi o sam akt, a o formę pozyskiwania do rezerw środków. Mają bowiem pochodzić ze skonfiskowanych od przestępców.
W rezultacie kurs bitcoina zanotował znaczący spadek - prawie o 6 proc. – gdyż inwestorzy poczuli się zawiedzeni licząc, że to, państwo zakupi dużą ilość kryptowaluty, co podwyższyłoby ich cenę.
W handlu przedsesyjnym mocno rosną akcje Broadcom w reakcji na informacje i prognozę spółki na II kwartał, które uspokoiły obawy inwestorów dotyczące popytu na infrastrukturę sztucznej inteligencji. Aprecjacja sięga powyżej 12 proc.
Jeszcze mocniej, bo w okolicach 18 proc. zwyżkuje kurs papierów GAP, znanej marki odzieżowej. Pochwaliła się ona pobiciem prognoz analityków dotyczących przychodów i zysków w IV kwartale.
Po drugiej stronie rynku znalazły się udziały Costco. Jeden z potentatów rynku handlu detalicznego rozczarował słabszymi od projekcji wynikami.
Na około dwie godziny przed otwarciem handlu na rynku kasowym, kontrakty na indeks Dow Jones IA rosły o 0,14 proc., na wskaźnik S&P500 o 0,19 proc. Natomiast na technologiczny Nasdaq 100 zyskiwały 0,23 proc.
