Konsumpcja ciągle fundamentem PKB

opublikowano: 21-03-2019, 22:00

Polscy konsumenci poprawiają nastroje ekonomistów, kupując na potęgę, z korzyścią dla gospodarki — to wnioski z najnowszych danych o dynamice sprzedaży detalicznej

Po optymistycznych danych ze strony przedsiębiorstw przyszła kolej na dobre wieści ze strony konsumpcji gospodarstw domowych. W porównaniu z lutym minionego roku sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 5,6 proc. wobec konsensu na poziomie 5,3 proc. Największy wzrost sprzedaży zanotował segment meble, RTV i AGD — 13,8 proc. Najwolniej natomiast rośnie sprzedaż żywności i napojów oraz paliw — odpowiednio 1,6 i 2 proc.

Warto podkreślić korektę styczniowego odczytu, który został poprawiony z 5,2 na 6,1 proc. r/r. Powodem zmiany jest rewizja indeksów cenowych w kategoriach odzież i samochody. Tym samym lutowy odczyt oznacza spowolnienie dynamiki o 0,5 pkt proc. W ujęciu miesięcznym zanotowano spadek sprzedaży o 3,2 proc. Najbardziej ucierpiała sprzedaż odzieży i obuwia, których sprzedano o 11,4 proc. mniej. Ponadto pierwszy raz od 2015 r. nominalnie spadła sprzedaż odzieży — o 0,3 proc.

Impulsy wzrostu

W dobrych rezultatach gospodarki kluczowy udział mają konsumenci — podkreślają analitycy PKO BP. „Struktura danych potwierdza, że popyt krajowy pozostaje ciągle głównym motorem wzrostu PKB: Stabilny trend wzrostowy sprzedaży w okolicach 5-6 proc. sugeruje, że dynamika konsumpcji nadal znajduje się na poziomach powyżej 4 proc.” Wojciech Stępień, ekonomista BGŻ BNP Paribas, uważa, że czwartkowe dane utwierdzają rynki w przekonaniu, iż polska gospodarka utrzyma zeszłoroczną dynamikę konsumpcji.

— Pod koniec czwartego kwartału minionego roku pojawiały się wątpliwości, czy szybka dynamika sprzedaży detalicznej, utrzymująca się przez większą część ubiegłego roku, będzie możliwa do utrzymania w I kw. tego roku. Tegoroczne dane sugerują jednak, że tak jest — mówi Wojciech Stępień.

Źródeł tego sukcesu należy szukać w rynku pracy i nowych programach rządowych.

— Silna konsumpcja wynika przede wszystkim z dobrej sytuacji na rynku pracy: zatrudnienie i wynagrodzenie rosną, realny fundusz płac rośnie w okolicach 9 proc. Dodatkowym impulsem będą oczywiście plany fiskalne rządu w postaci pakietu zapomóg socjalnych.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Kolokwialnie mówiąc, ludzie mają więcej pieniędzy w kieszeni — komentuje ekspert BGŻ BNP Paribas.

Korekta prognoz

Wojciech Stępień nie wyklucza, iż BGŻ BNP Paribas podwyższy prognozę wzrostu PKB na 2019 r.

— Nasza wstępna prognoza na ten rok wynosiła około 4 proc. Jest jednak szansa, że jeśli utrzymają się korzystne tendencje z początku roku, nasze założenia zostaną zrewidowane w górę — podsumowuje ekonomista. Podobny entuzjazm wykazują specjaliści PKO BP, choć przestrzegają przed nierozwiązanymi jeszcze problemami gospodarki światowej. „Opublikowane dotychczas dane sugerują, że dynamika PKB w pierwszym kwartale 2019 roku obniżyła się tylko nieznacznie do przedziału 4,2-4,5% r/r z 4,9% r/r w ostatnim kwartale minionego roku. Tym samym bilans ryzyka dla naszej prognozy wzrostu PKB w 2019 (4,1%) stał się ponownie asymetryczny w górę. Jeżeli przełożenie się słabszego popytu zewnętrznego na wyniki polskiego eksportu będzie dalej takie jak dotychczas (paradoksalnie wydaje się, że jesteśmy jego beneficjentem), to możemy odnotować kolejny dobry rok. Pamiętać należy jednakże, że wiele się jeszcze może zmienić” — napisali ekonomiści PKO BP, sygnalizując możliwość podwyższenia prognozy PKB na bieżący rok.

Spowolnienie gospodarcze w Europie, wojny handlowe prezydenta Trumpa czy brexit nie są w stanie na razie stłamsić dobrej koniunktury nad Wisłą. Jeżeli ten trend utrzyma się przez kolejne miesiące, Polska zanotuje wzrost gospodarczy zdecydowanie lepszy od oczekiwań. Należy jednak zachować ostrożny optymizm, mając na uwagę psującą się koniunkturę w najbliższym otoczeniu gospodarczym. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Pkb