Czwartkowa sesja zakończyła się mieszanie. O ile indeksy rynku technologicznego Nasdaq i szeroki wskaźnik S&P500 wyraźnie podrożały, średnia przemysłowa DJIA spadła czwarty raz z rzędu. Ale może do pięciu razy sztuka.
Na około dwie godziny przez uruchomieniem handlu na rynku kasowym kontrakty na DJIA drożały o 0,19 proc. Na S&P500 zyskiwały 0,17 proc., zaś na technologiczny Nasdaq 100 0,18 proc. Oczywiście obecna zwyżka niw wyklucza, że rynek może poddać się korekcie.
Z największej gospodarki świata na parkiet dotrą dzisiaj dwa ważne raporty. Pierwszy dotyczyć będzie zamówień na dobra trwałego użytku. Powodów do optymizmu niestety nie ma. Zgodnie z prognozami, liczone ogółem zamówienia, miały spaść we wrześniu o 1,1 proc. zaś po uwzględnieniu środków transportu o 0,1 proc. Miesiąc wcześniej (jeśli dane nie zostaną skorygowane) odnotowano brak zmiany w obu przypadkach.
Drugim istotnym odczytem będą wskaźniki nastrojów konsumenckich i oczekiwań inflacyjny, które opracowuje Uniwersytet Michigan. Sentyment ma się niestety nieznacznie pogorszyć, w ujęciu punktowym z 70,1 do 69 pkt. Z kolei w perspektywie krótkoterminowej spodziewany jest wzrost presji inflacyjnej do 2,9 z 2,7 proc. W dłuższym terminie natomiast oczekiwany jest spadek tempa wzrostu cen z 3,1 do 3,0 proc.
Z punktu widzenia inwestorów giełdowych inwestorów istotną inflacją jest dalszy spadek rentowności długu. W przypadku benchmarkowych 10-letnich papierów zeszła do poziomu około 4,19 proc. gdy na początku tygodnia oscylowała na pułapie 4,26 proc.
Inwestorzy niecierpliwie wyczekują już na przyszły tydzień z uwagi na publikację raportów kwartalnych kilku giełdowych tuzów. Wśród nich znajdą się tacy potentaci, jak Alphabet, Apple o Microsoft. Z uwagą wypatrywany też będzie comiesięczny raport o zmianie zatrudnienia poza rolnictwem, jeden z czołowych przed nadchodzącymi wielkimi krokami wyborami prezydenckimi w USA (odbędą się 5 listopada).
W przedsesyjnym handlu zniżkują wyceny akcji Tesli i Apple. Wyraźnie drożeją z kolei papiery Western Digital, jednego z czołowych producentów pamięci masowych. Sięgająca ponad 12 proc. aprecjacja kursu to zasługa lepszych niż oczekiwano wyników kwartalnych.
