Na dwie godziny przed rozpoczęciem sesji wartość kontraktu na S&P500 rosła o 0,25 proc., a na Nasdaq 100 szła w górę o oponad 0,8 proc. Kontrakt na Średnią Przemysłową Dow Jones notował minimalny spadek.
Dobrze zapowiadają się notowania spółek technologicznych, szczególnie producentów chipów. Akcje Nvidii drożeją w handlu przedsesyjnym o 1,9 proc. Reuters poinformował w środę, że Chiny zgodziły się na import pierwszej partii jej chipów H200. To przełom, bo wcześniejsze sygnały wskazywały na zamiar blokowania ich dostaw. Dodatkowym impulsem wzrostowym jest opublikowany w środę raport holenderskiego ASML. Producent maszyn kluczowych w produkcji chipów poinformował, że zamówienia na nie były dwa razy wyższe w minionym kwartale niż oczekiwał rynek. To sygnał wskazujący, że boom na AI nie słabnie. Na ocenę, czy tak jest wpłyną również publikowane po sesji raporty kwartalne amerykańskich big techów: Microsoftu, Meta Platforms i Tesli.
Wśród spółek, które mogą tanieć w środę, prawdopodobnie znajdą się farmaceutyczne. Władze ogłosiły listę leków, które zostaną objęte negocjacjami dotyczącymi obniżek cen w programie Medicare. Analitycy Berenberg ostrzegli, że może to zmniejszyć sprzedaż branży o 20 mld USD rocznie. W handlu przedsesyjnym tanieją akcje m.in. Merck & Co. (-0,7 proc.) i Pfizera (-0,95 proc.).
O wyniku sesji może przesądzić reakcja na konferencję prasową szefa Fed, na której Jerome Powell wyjaśni decyzję Federalnego Komitetu Otwartego Rynku po kończącym się w środę dwudniowym posiedzeniu w sprawie polityki pieniężnej. Rynek jest przekonany o utrzymaniu stóp na dotychczasowym poziomie, ale w swoich wypowiedziach szef banku centralnego może odnieść się również do innych ważnych w ostatnim czasie kwestii, jak słabnięcie dolara czy utrzymanie niezależności Fed.
