Kontrakty wzmacniają przecenę

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2025-01-08 13:35

Wtorkowa sesja na amerykańskich giełdach, choć zapowiadała się optymistycznie, zakończyła się stratami indeksów, a spadki napędzane były przeceną w segmencie akcji spółek Big Tech. Przed środową sesją nastroje inwestorów pozostają niepewne, co może sugerować nerwowy przebieg notowań podczas handlu na rynku kasowym.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Około godziny 13.30, na dwie przed startem handlu kontrakty terminowe na indeks Dow Jones IA spadały o 0,21 proc. Z kolei futures na szerszy wskaźnik S&P500 zniżkowały o 0,32 proc. Natomiast na technologiczny Nasdaq 100 o 0,42 proc.

Sentyment graczy podkopywany jest w dużym stopniu przez obawy związane z dalszą polityką władz monetarnych oraz „niepewnością” dotyczącą nadchodzącej wielkimi krokami prezydentury Donalda Trumpa. W tym pierwszym przypadku ponownie wzmocnieniu uległy spekulacje o ograniczonej chęci decydentów z Fed do dalszego luzowania polityki monetarnej w świetle najnowszych danych makroekonomicznych. Wczorajszy odczyt wskaźnika ISM dla usług w Stanach Zjednoczonych zaskoczył skalą wzrostu potwierdzając mocne fundamenty gospodarki, co z kolei zmniejsza konieczność pilnego i mocniejszego obniżania ceny pieniądza.

Jak wskazuje narzędzie FedWatch, zakłady rynkowe wyceniają na 95 proc. prawdopodobieństwo braku obniżki stóp procentowych podczas styczniowego posiedzenia FOMC. To wydaje się już być niemal w pełni zdyskontowane w cenach, więc ważniejszą kwestią pozostaje, co dalej.

Dodatkowym czynnikiem wywołującym emocje, są systematycznie wypowiadane deklaracje „protekcjonistyczne” przez prezydenta-elekta Donalda Trumpa, które coraz częściej mają nawet „militarny” wydźwięk. Jak choćby w przypadku „przejęcia” kontroli nad Grenlandią czy aneksji Kanału Panamskiego. Gra robi się coraz bardziej ryzykowna i skłania do zachowania ostrożności.

W dzisiejszym kalendarium danych makroekonomicznych na pierwszy plan wychodzą dane z rynku pracy. Poznamy m.in. raport ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym poza rolnictwem w grudniu (prognoza zakłada niewielki spadek liczby stworzonych nowych etatów do 140 tys. z 146 tys. w listopadzie).

Dzisiaj najprawdopodobniej zostanie też zaprezentowany odczyt dotyczący zmiany liczby bezrobotnych, który tradycyjnie przypada na czwartek, ale jutro z uwagi na żałobę narodową związaną z pogrzebem byłego prezydenta Jimmy'ego Cartera, sesja nie odbędzie się. Tutaj spodziewany jest wzrost liczby wniosków dla nowych bezrobotnych do 217 tys. z 211 tys. tydzień wcześniej.

Dla przebiegu sesji znaczenie może mieć też prezentacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC, po której inwestorzy poznają m.in. rozkład głosów i prognoz poszczególnych decydentów.

Możesz zainteresować się również: