Kopex szuka okazji do zakupów

Maria Trepińska
opublikowano: 09-01-2009, 00:00

Giełda Jeśli państwa firma działa w branży górniczej i ma kłopoty, koło ratunkowe może rzucić jej Krzysztof Jędrzejewski.

Giełda Jeśli państwa firma działa w branży górniczej i ma kłopoty, koło ratunkowe może rzucić jej Krzysztof Jędrzejewski.

Po zakończeniu postępowania spadkowego Krzysztof Jędrzejewski, wiceprezes Kopeksu, stanie się głównym rozgrywającym w śląskiej grupie działającej w sektorze górniczym. Jesienią zmarł jego brat — Leszek.

— W związku z kryzysem ograniczymy część inwestycji. Ale będziemy przygotowywać się do przejęć tych firm, które mają kłopoty finansowe. Liczę, że pojawią się atrakcyjne okazje. Poza tym jesteśmy gotowi kupować maszyny i urządzenia z tych zakładów, które wpadną w tarapaty — ujawnia Krzysztof Jędrzejewski.

— Jeśli ktoś ma gotówkę na przejmowanie firm np. z zaplecza węglowego, to bardzo dobry czas na inwestycje. Wiadomo, że kryzys, a raczej osłabienie gospodarcze, minie, ale inwestycje w nowe złoża muszą być zrealizowane. Z tego punktu widzenia to dobra strategia — ocenia Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Krzysztof Jędrzejewski zapewnia, że na razie kryzys nie dotknął spółek z grupy kapitałowej ZZM-Kopex.

— Być może dlatego, że zawieramy umowy długoterminowe — ocenia wiceprezes Kopeksu.

Ostatnio spółka poinformowała o kontrakcie zawartym z Katowickim Holdingiem Węglowym (KHW) na dostawę maszyn i urządzeń. Wartość zlecenia sięga 48,3 mln zł.

Obecnie Kopex skupuje akcje własne. Na ten cel zamierza przeznaczyć do 20 mln zł.

— Kupujemy, ponieważ akcje są niedoszacowane — uważa Krzysztof Jędrzejewski.

Wczoraj za akcję śląskiej firmy płacono 11,63 zł. Najdrożej za walor Kopeksu płacono 124 zł (po uwzględnieniu splitu). Takie zamknięcie notowań zanotowano ponad dziesięć lat temu.

Krzysztof Jędrzejewski podtrzymuje wolę zbycia niewielkiego pakietu akcji.

— Nie chodzi jednak o inwestora finansowego, ale takiego partnera, który dołączy do nas z jakimś biznesem. Możemy mu zapłacić akcjami Kopeksu. Na razie nikt taki się nie zgłosił — mówi Krzysztof Jędrzejewski.

Ujawnił nam, że rozważa wycofanie z giełdy Zakładu Elektroniki Górniczej (ZEG).

— Obecnie posiadamy około 95 proc. akcji tyskiej spółki. Wycofanie jej z GPW powinno przynieść oszczędności — ocenia Krzysztof Jędrzejewski.

Kopex nie podaje prognoz finansowych na ten rok. Po trzech kwartałach 2008 r. spółka miała 57,36 mln zł zysku przy przychodach wynoszących 1,2 mld zł.

Maria Trepińska

m.trepinska@pb.pl % 022-333-99-99

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane