Czytasz dzięki

Kossowski: upublicznienie PGNiG jest słuszne

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-09-2005, 12:04

Prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) Marek Kossowski uważa, że upublicznienie PGNiG jest słuszne. "Będziemy je realizować" - zapewnił w piątek w czasie XV Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) Marek Kossowski uważa, że upublicznienie PGNiG jest słuszne. "Będziemy je realizować" - zapewnił w piątek w czasie XV Forum Ekonomicznego w Krynicy.

    Kossowski uczestniczył w panelu dot. możliwości dywersyfikacji dostaw gazu do Europy Środkowej. Wiele wypowiedzi podczas panelu dotyczyło bezpieczeństwa energetycznego Polski i alternatywnych (innych niż rosyjskie) źródeł dostaw gazu. Odnoszono się również do podpisanej w czwartek w Berlinie między Rosją i Niemcami umowyo budowie pod dnem Bałtyku Gazociągu Północnego.

    Szef PGNiG, odnosząc się do komentarzy do czwartkowej umowy, powiedział, że jest w nich zbyt wiele wątków politycznych, a mniej ekonomicznych. "A czy ktoś widział biznesplan tej inwestycji?" - zapytał retorycznie Kossowski.

    Odnośnie kwestii bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz dywersyfikacji dostaw szef PGNiG powiedział, że w sobotę zostanie otwarty gazociąg polsko-ukraiński, który na razie zasili rejon Hrubieszowa. Docelowo ma przesyłać miliard metrów sześc. gazu. 

    W opinii prezesa, innym sposobem dywersyfikacji dostaw gazu ma być gazociąg budowany w Polsce Północno-Zachodniej, który docelowo przesyłać ma do 7 mld metrów sześć. gazu.

    Kossowski powiedział również, że PGNiG prowadzi rozmowy z "poważnymi inwestorami zachodnimi na temat możliwości budowy terminala dla gazu skroplonego w okolicach Trójmiasta".

    Prezes podkreślił, że spółka analizuje tzw. projekt Gazociągu Nabucco, mającego połączyć irańskie złoża gazu,stanowiące 18 proc. światowych zasobów, z Europą. Po otrzymaniu wszystkich dokumentów podejmie decyzję, czy PGNiG może być jedynie odbiorcą tego gazu, czy też stanie się jednym z inwestorów tego projektu. Dodał, że analizowany jest także gazociąg sarmacki, którym przesyłany byłby gaz kaspijski przez Gruzję i Ukrainę.

    Jego zdaniem, wszystkie te plany zwiększą dywersyfikację gazu do Polski, a rolą polskich władz jest zabiegać o to, by UE pomogła nam w rozmowach z Rosjanami, aby ci nie przeszkadzali w realizacji tych projektów. Dodał, że wie, iż takie działania podjął prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. Poradził, by politycy przyszłej koalicji postępowali tak samo.

    Pod koniec sierpnia Kossowski powiedział PAP, że PGNiG, który z oferty publicznej może pozyskać od 2,2 mld zł do 2,7 mld zł, dzięki środkom z emisji zamierza przyspieszyć prace związane z dywersyfikacją dostaw gazu do Polski. 

Kossowski powiedział wówczas, że PGNiG rozpoczęło już rozmowy o możliwości sprowadzania gazu skroplonego - z Libią, Algierią i Francją, która dysponuje najbardziej zaawansowaną technologią przewozu tego paliwa drogą morską. PGNiG rozważa możliwość zaangażowania się w wybudowanie gazociągu z Ukrainy, który mógłby być ułożony wzdłuż mającego powstać ropociągu Odessa-Brody-Płock.

    Wiceprezes i doradca ds. energii w firmie Wood Mackenzie, Tim Lambert, powiedział, że kraje Europy, a w szczególności Polska, mają niewiele możliwości dywersyfikacji dostaw gazu z kierunków innych niż rosyjski. Jego zdaniem, alternatywne źródła dostaw z państw Azji Środkowej, czyli Kazachstanu, Uzbekistanu i Turkmenistanu, są niepewne.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    Dodał, że Turkmenistan posiada duże zasoby gazu, jednak do końca nie wiadomo, jak duże, i nie wiadomo, kto zainwestuje w ich wydobycie. Posiadający duże zasoby tego surowca Kazachstan - jak powiedział - może być bardziej zainteresowany rynkiem chińskim niż rosyjskim. Natomiast Uzbekistan - choć ma spore zasoby gazu - jestjednocześnie dużym konsumentem surowca. 

    Lambert podkreślił, że trzeba liczyć się z faktem, iż rosyjski gaz będzie drożał. Zapotrzebowanie krajów UE na gaz wynosi ok. 300 mld metrów sześć. Tymczasem - jak powiedział - największy dostawca gazu do Europy, rosyjski Gazprom, chce wyeksportować jedynie 180 mld metrów sześc. tego surowca.

    Według Lamberta, Europa musi poszukiwać alternatywnych źródeł dostaw gazu. Jego zdaniem, takim źródłem może stać sięgaz skroplony. Podkreślił jednak, że europejczycy bardzo poważnie podchodzą do planów odbudowy energii nuklearnej oraz badań nad czystą energią węgla.

    Według Kossowskiego, obecnie można myśleć o dywersyfikacji dostaw i zakupie gazu z Norwegii, ale - jak zaznaczył - bezpieczeństwo kosztuje. "Problemem nie jest zakup, ale cena" - powiedział. Wiceminister gospodarki Małgorzata Ostrowska zwróciła uwagę, że w kwestii bezpieczeństwa ważne jest nie tylko dywersyfikowanie dostaw, ale także dywersyfikowanie kierunków transportu. "Przyszłością są kierunki południowe. Podejmujemy szereg działań. Współpracą zainteresowana jest Ukraina" - powiedziała. Dodała, że jeżeli Ukraina chce zachować niezależność, musi budować alternatywne źródła dostaw.

    Zaznaczyła, że rząd przedłużył umowy na dostawy z Rosji do 2020 r. "Renegocjacja układów z Rosją utrwaliła bezpieczeństwo dostaw" - powiedziała wiceminister.

    Jak zaznaczył podczas panelu doradca prezydenta Witold Orłowski, rozpatrując bezpieczeństwo dostaw energii należy brać pod uwagę również ceny. "Pytanie, czy cena jest warta zwiększenia bezpieczeństwa. Jeżeli tak, ta kwestia musi być jasno przedstawiona" - powiedział. Przestrzegł przed histerią, że Rosja może "zakręcić kurek z gazem". Jak zaznaczył, o wiele bardziej prawdopodobne jest, że kraj ten będzie podnosił ceny.

    Europarlamentarzysta Jerzy Buzek poinformował natomiast, że wystąpił do Komisji Europejskiej z pytaniem, kiedy zacznie realizować projekt Jamał II, ponieważ - jak podkreślił - należy to traktować jako projekt ogólnoeuropejski.

    Gazociąg Północny ma być konkurencyjny dla tzw. drugiej nitki rurociągu jamalskiego, przebiegającego przez teren Polski. Rosjanie zobowiązali się, że II nitka powstanie do 2001 r.; dotąd nie wyszła ona jednak poza fazę projektu. 

Czterodniowe XV Forum Ekonomiczne w Krynicy zakończy się w sobotę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane