Kraków przyciąga światowych graczy

opublikowano: 02-10-2017, 22:00

Dynamiczny rozwój sektora nowoczesnych usług biznesowych podbija popyt na biura. Hossa potrwa co najmniej dwa, trzy lata.

W pierwszej połowie 2017 r. firmy z sektora usług dla biznesu podpisały umowy na ponad 187 tys. mkw. biur w ośmiu największych miastach poza stolicą. Najwięcej, według JLL, bo prawie 66 tys. mkw. przypadło na Kraków, 55 tys. mkw. na Wrocław oraz ponad 33 tys. na Trójmiasto.

— Rekordowy udział sektora w popycie odnotowała Łódź, gdzie niemal 80 proc. zapotrzebowania dotyczyło biur dla firm BPO i SSC [Business Process Outsourcing i Shared Service Center, czyli realizacja procesów biznesowych dla klientów korporacyjnych z całego świata — red.] — zauważa Mateusz Polkowski, dyrektor działu badań rynku i doradztwa w JLL.

W koszulce lidera

Polska nadal utrzymuje silną pozycję w sektorze nowoczesnych usług biznesowych w regionie. W naszym kraju działa niemal pięciokrotnie więcej centrów usług niż w Rumunii czy Czechach i 10-krotnie tyle, co na Węgrzech.

— Jesteśmy pierwszym w regionie rynkiem pod względem liczby zatrudnionych w tym sektorze — z niemal ćwierć miliona pracowników, podczas gdy druga w tej klasyfikacji Rumunia ma niewiele ponad 100 tysięcy zatrudnionych — zwraca uwagę Piotr Dziwok, wiceprezes stowarzyszenia ABSL i zarazem prezes Shell Polska.

Zapewnia, że prognozy dla Polski są optymistyczne do 2020 r. i żółta koszulka lidera w Europie Środkowej i Wschodniej pozostanie u nas. Pod względem zatrudnienia w sektorze nowoczesnych usług prym wiedzie Kraków z niemal 56 tys. osób, które pracują w tamtejszych centrach. Stolica Małopolski plasuje się w ścisłej czołówce również pod względem liczby centrów usług w mieście (174), ustępując nieznacznie Warszawie (176 centrów).

— W pierwszej trójce ośrodków rynku sektora usług dla biznesu w Polsce, czyli w Warszawie, Krakowie i we Wrocławiu, od końca pierwszego kwartału 2016 r. do końca pierwszego kwartału 2017 r. powstało średnio po 5,7 tysiąca miejsc pracy w centrach usług i jedynie Kraków zanotował nieco niższy procentowy przyrost zatrudnienia niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Także w Poznaniu sektor rozwijał się dynamicznie pod względem przyrostu zatrudnienia i otwierania nowych ośrodków — twierdzi Piotr Dziwok.

Popyt na nowoczesne biura w największych miastach sprawia, że firmy szukające dużego metrażu muszą brać pod uwagę obiekty w budowie, bo istniejące nie oferują takich modułów. Tak duża aktywność najemców z sektora na razie nie ma odzwierciedlenia w czynszach. Stawki rosną jedynie w Łodzi, która odczuwa deficyt dobrej jakości biur dostępnych od ręki.

— Niewielka presja na czynsze może być odzwierciedlona w pakietach zachęt, takich jak wakacje czynszowe czy dopłaty do aranżacji powierzchni. Dotyczy to jednak starszych biurowców — mówi Mateusz Polkowski.

Nowe projekty

Rosnącą aktywność deweloperów w centrach największych miast doskonale widać np. we Wrocławiu. Huby biznesowe powstają także przy głównych miejskich węzłach transportowych, czego przykładem jest rozwój okolic nowego dworca Łódź Fabryczna, tzw. Nowego Centrum Łodzi oraz okolic dworców w Poznaniu, Katowicach i w Krakowie. Firmy z tego sektora są zainteresowane również mniejszymi ośrodkami biurowymi ze względu na mniejsze nasycenie rynku pracy oraz dobrym dostępem do wykształconych kadr władających językami obcymi. Są to m.in. Bydgoszcz, Toruń, Lublin i Rzeszów.

— Rynki te są jednak zdominowane przez lokalnych deweloperów, ponieważ trudniej pozyskać strategicznych inwestorów, takich jak fundusze inwestycyjne, które byłyby zainteresowane zakupem wynajętego biurowca w mniejszym mieście — zaznacza Mateusz Polkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Kraków przyciąga światowych graczy