Kraśnik wciąż czeka na inwestora

±ukasz ·wier·ewski
opublikowano: 1999-12-13 00:00

Kraśnik wciąż czeka na inwestora

Przeciąga się prywatyzacja Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku. Zakład miał być wzmocniony przez inwestora już na początku tego roku. Kolejny zapowiadany termin właśnie mija, a resort skarbu nie ogłosił do tej pory zaproszenia do składania ofert.

Ministerstwo Skarbu Państwa chciałoby sprywatyzować Fabrykę Łożysk Tocznych w przyszłym roku. Wybrano już doradcę prywatyzacyjnego — Towarzystwo Doradztwa Inwestycyjnego. Trwa już także wycena firmy oraz rozpoczęto analizy przedprywatyzacyjne.

Jak kula u nogi

— Z tego, co do nas dociera, wynika, że postępowanie przedprywatyzacyjne jest już finalizowane — twierdzi Jerzy Bryndza, członek zarządu, dyrektor techniczny FŁT Kraśnik.

Prywatyzację opóźnia jednak posiadany przez fabrykę status zakładu zbrojeniowego. Nadzór nad przedsiębiorstwami tego typu przekazywany jest obecnie z Ministerstwa Skarbu Państwa do Ministerstwa Gospodarki. Za ich przekształcenia odpowiadać będzie jednak dalej resort skarbu.

Przedstawiciele biura prasowego MSP przyznają, że może to przedłużyć prywatyzację Kraśnika. Nie podają jednak przyczyn.

Potrzebna będzie pomoc

Bez znalezienia silnego inwestora strategicznego FŁT Kraśnik nie jest w stanie samodzielnie zmodernizować produkcji. A jest to konieczne, jeśli przedsiębiorstwo chce myśleć o utryzmaniu kontraktów z coraz bardziej wymagającymi producentami samochodów osobowych.

— Bieżące inwestycje pozwalają na podtrzymywanie stanu technicznego zakładu. Tylko inwestor, najlepiej branżowy, jest w stanie sfinansować nakłady na unowocześnienie produkcji — podkreśla Jerzy Bryndza.

Prywatyzację zakładu ma ułatwić rozdzielenie produkcji zbrojeniowej i produkcji łożysk. Obecnie tylko 5 proc. wartości sprzedaży stanowią elementy amunicji artyleryjskiej wytwarzane dla wojska.

Eksport ratuje

Mimo ciągle zmniejszającego się zapotrzebowania na łożyska na polskim rynku Kraśnikowi udaje się utrzymywać poziom sprzedaży. Firma przynosi jednak tylko niewielki, malejący zresztą, zysk (227 tys zł. w 1998 roku). Dyrektor Jerzy Bryndza zapewnia jednak, że w tym roku przedsiębiorstwo nie przyniesie strat. Co będzie dalej — nie wiadomo.

Najważniejszym krajowym partnerem Kraśnika jest włoski FIAT, na drugim miejscu zaś koreańskie Daewoo.

Dramatycznie spadła jednak sprzedaż łożysk do maszyn rolniczych, górnictwa i hutnictwa. Fabryka ratuje się eksportem — ponad połowa produkcji trafia za granicę. Łożyska z Kraśnika kupuje m.in. francuski Peugeot.

Ostatni w kolejce

Zakład w Kraśniku jest ostatnim nie sprywatyzowanym producentem łożysk tocznych. W Polsce zainwestowali już wszyscy najwięksi światowi potentaci branży: fabrykę w Poznaniu kupił szwedzki SKF, fabrykę w Sosnowcu amerykański Timken, a w Kielcach zainwestował japoński NSK. Większość wytwarzanych przez nich łożysk trafia na zagraniczne rynki.

Żaden z zagranicznych koncernów nie deklaruje na razie zamiaru zakupu Kraśnika.

— Inwestorzy wciąż czekają na ogłoszenie zaproszenia przez MSP — dodaje Jerzy Bryndza.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót