Krótka kariera Ryszarda Petru w PKP

DI, PAP
opublikowano: 19-03-2014, 13:25

Ekonomista Ryszard Petru zrezygnował z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej PKP SA. Piastował ją zaledwie... kilka godzin/minut, gdyż po wybraniu na to stanowisko 13 lutego podczas walnego zgromadzenie miał rozpocząć pracę dopiero 17 marca. Tego samego dnia złożył rezygnację. Nie ujawnił powodów decyzji.

Minister Bieńkowska, której podlegają polskie koleje powiedziała w środę w rozmowie z PAP, że teraz będzie szukać innego kandydata na szefa rady. "Bardzo mi zależy, by po panu Krzysztofie Opawskim (były przewodniczący rady, zmarł w listopadzie ub.r. - PAP) była to osoba, która zna się na ekonomii i wspomoże zarząd" - wyjaśniła.

Jak wskazała, w radach nadzorczych spółek kolejowych mogą nastąpić dalsze zmiany. "Zmieniamy część urzędników, która się trochę zasiedziała w tych radach" - powiedziała. Jak dodała, chodzi o to, by w radach zasiadali ludzie, którzy wnoszą istotny wkład w funkcjonowanie przedsiębiorstwa, a nie traktują tego tylko jako dodatkowe źródło zarobku.

Wicepremier zaprzeczyła, że przewodniczącym rady spółki-matki kolejowej grupy miałby zostać Juliusz Engelhardt, były wiceminister odpowiedzialny za kolej za kadencji Cezarego Grabarczyka.

PKP SA jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa. Minister infrastruktury i rozwoju, jako minister właściwy ds. transportu, reprezentuje Skarb Państwa i pełni funkcję walnego zgromadzenia spółki.

PKP SA jest spółką-matką Grupy PKP, powstałej w 2001 r. z podziału przedsiębiorstwa Polskie Koleje Państwowe. W skład Grupy wchodzi dziewięć spółek: PKP SA, spółki przewozowe: PKP Cargo, PKP Intercity, PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście i PKP LHS, oraz spółki zarządzające infrastrukturą kolejową: PKP Polskie Linie Kolejowe, PKP Energetyka, TK Telekom i PKP Informatyka oraz świadczące inne usługi (KPT-W Natura TOUR, Drukarnia Kolejowa Kraków, CS Szkolenie i Doradztwo). Grupa zatrudnia ponad 80 tys. pracowników. To czwarta co do wielkości kolej europejska.

Zobacz więcej

fot. Puls Biznesu

Czy ten tweet ekonomisty sprzed kilku dni ma drugie dno?


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu