Kto przejmie ViaTOOL

Rząd chce zarządzać. Także elektronicznym systemem poboru opłat drogowych. Niektórzy wróżą opóźnienia.

Na początku listopada 2017 r. Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa, zapowiedział, że nadzór nad systemem elektronicznego poboru opłat ViaTOOL ma być przekazany Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego (GITD). System i infrastruktura są własnością skarbu państwa, ale od początku, czyli od 2011 r., obsługuje go prywatny operator — firma Kapsch.

Zobacz więcej

NIE WAŻNE KTO, WAŻNE JAK: Dla przewoźników nie ma znaczenia, kto zarządza systemem poboru opłat. Ważne, jak to robi. A jedną z gwarancji jakości jest doświadczenie — mówi Piotr Mikiel, zastępca dyrektora departamentu transportu ZMPD. Fot. Marek Wiśniewski

Umowa obowiązuje do listopada 2018 r. Wpływy z opłat drogowych wyniosły już ponad 8 mld zł. Nakłady na wprowadzenie systemu to 1,5 mld zł. Koszty operacyjne wynoszą 15 proc. proc. przychodów i to jeden z lepszych wyników w Europie. Od roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) prowadzi przetarg na nowego operatora. Zgłosiło się dziewięć firm, oferujących różne technologie. Jeśli propozycja ministra weszłaby w życie, skutkowałaby unieważnieniem przetargu. Nowy operator systemu musi mieć czas na wdrożenie swoich rozwiązań, analizę obecnej infrastruktury i na testy. Z deklaracji GDDKiA wynika, że przetarg powinien być rozstrzygnięty przynajmniej na rok przed przejęciem systemu, a więc już jest opóźnienie.

„Decyzja o przekazaniu systemu GITD będzie skutkować jeszcze dłuższym opóźnieniem. Operator musiałoby uzupełnić braki kadrowe i przygotować zaplecze informatyczne przed samą operacją przejęcia. (...) Już w przeszłości mniejsze zadania stanowiły dla niego problem, np. kilka miesięcy zajęło GITD ponowne uruchomienie 27 fotoradarów, przejętych na mocy porozumienia od warszawskiej Straży Miejskiej” — napisano w opinii Instytutu Staszica (IS).

Przekazanie nadzoru Inspektoratowi wymagałoby też zmian legislacyjnych, co mogłoby jeszcze opóźnić tę operację. „Państwo polskie nie ma najlepszych doświadczeń w obsłudze dużych przedsięwzięć informatycznych (np. eWUŚ,informatycznych (np. eWUŚ, (ZMPD) — największa taka or-SPR czy CEPiK). Brakuje kadr informatycznych, którymi dysponują podmioty prywatne. Tym bardziej nierealna wydaje się zmiana technologii, która wymaga specjalistycznej wiedzy inżynieryjnej, dostępu do patentów i technologii.

Oprócz kwestii technicznych ważna jest obsługa bieżąca systemu, czyli prowadzenie call center, punktów dystrybucji itp. Te zadania, jak wiadomo z praktyki, są lepiej realizowane przez podmioty prywatne, a nie państwowe” — przekonuje IS.

A jakie jest zdanie przedstawicieli firm transportowych? Zrze-szenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD) — największa taka organizacja w Polsce — ma obawy.

— Czy będzie nim zarządzała GDDKiA, czy GITD, ma charakter wtórny. Ważne, czy nowy operator będzie umiał sobie z tym poradzić. Powstaje obawa, czy organ kontrolny ma niezbędne doświadczenie. Otóż raczej nie, gdyż dotychczasowe rejestry teleinformatyczne przygotowywane przez tę jednostkę, mimo zdecydowanie mniejszego stopnia skomplikowania powstawały z kilkuletnim opóźnieniem. Dla firm transportowych, głównych użytkowników systemu viaTOLL, najważniejsze jest zaś, aby w rezultacie zmian organizacyjnych nie doszło do utrudnień przejazdów po płatnych odcinkach dróg publicznych — mówi Piotr Mikiel, zastępca dyrektora departamentu transportu w ZMPD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Kto przejmie ViaTOOL