Węgierski forint spadł wczoraj poniżej 252 za euro, co według dealerów jest największym wahnięciem kursu od kilku miesięcy. Ich zdaniem, może ono spowodować interwencję banku centralnego (NBH). Uczestnicy rynku uważają, że spadek forinta jest konsekwencją poniedziałkowego oświadczenia NBH, który podał, że zakończył interwencje na rynku walutowym. W styczniu na obronę kursu forinta bank wydał 3,8 mld EUR (16,6 mld zł). Przez dłuższy okres kurs euro oscylował wokół 245 forintów. Dealerzy nie wykluczają dalszego spadku węgierskiej waluty. Dealerzy przewidują, że bank centralny może zainterweniować, przynajmniej werbalnie.