Łączyć? Dzielić? Prywatyzować!!!

Agnieszka Berger
15-01-2004, 00:00

W tle kuluarowych rozmów o roszadach w MSP powraca motyw włączenia resortu do dominium Jerzego Hausnera. Zdania ekspertów są podzielone.

Rocznica utworzenia megaresortu gospodarki pracy i polityki społecznej (MGPiPS) to dobra okazja, by ponownie przyjrzeć się zarzuconej przed rokiem koncepcji przekazania kompetencji Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) resortowi odpowiedzialnemu za sprawy gospodarcze.

Pomysł jest na nowo komentowany w tle pogłosek o rychłej dymisji Piotra Czyżewskiego, ministra skarbu.

Najlepiej zlikwidować

Opinie ekspertów w tej sprawie są podzielone.

Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłaby likwidacja resortu skarbu i wyznaczenie likwidatora, który przejąłby obowiązki związane ze sprzedażą państwowych spółek.

Połączenie skarbu z gospodarką również jest do zaakceptowania. Najpierw jednak resort Jerzego Hausnera należałoby odchudzić, wyłączając z niego pracę i politykę społeczną.

— Za rządów obecnej koalicji, podobnie jak za AWS, ministrowie skarbu i gospodarki nie współpracują ze sobą, lecz uprawiają niezdrową konkurencję. Połączenie skutecznie by ją ukróciło — mówi Robert Gwiazdowski.

Absolutnie nie łączyć

Rafał Antczak z CASE jest zdecydowanym przeciwnikiem konsolidacji ministerstw skarbu i gospodarki.

— Resort gospodarki jako pierwszy powinien iść do odstrzału. Model podziału obowiązków między księgowego — ministra finansów — a szefa resortu gospodarki, który realizuje się w ratowaniu najróżniejszych przedsiębiorstw, absolutnie się nie sprawdza. Tym bardziej sprzeciwiam się konsolidowaniu kolejnych resortów wokół MGPiPS. MSP powinno istnieć tylko do chwili zakończenia prywatyzacji. Schowanie tego resortu wewnątrz innego utrwaliłoby tylko funkcjonujący w Polsce model quasi-prywatyzacji i zachowanie dużego udziału w gospodarce aktywów kontrolowanych przez państwo — przestrzega Rafał Antczak.

Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych, uważa, że resort odpowiedzialny za prywatyzację powinien funkcjonować odrębnie.

— Najlepiej byłoby go oddzielić nawet od nadzoru właścicielskiego, przenosząc kompetencje w tym zakresie z MSP do MGPiPS. Dzięki temu nie byłoby wątpliwości, że zadaniem ministra skarbu jest prywatyzowanie spółek, a nie ich konsolidacja i restrukturyzacja — mówi Jeremi Mordasewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Łączyć? Dzielić? Prywatyzować!!!