- Gdy tylko pojawi się pewność, że cła nie będą kwestionowane ani renegocjowane setki razy, uważam, że przedsiębiorstwa sobie z tym poradzą – powiedziała Lagarde w wywiadzie dla Fox Business.
Była szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego jest przekonana, że wyższe obciążenia celne będą miały tylko „niewielki wpływ” na produkt krajowy brutto strefy euro.
Lagarde zaznaczyła, że choć gospodarka eurolandu obecnie „nie kwitnie”, to „coraz bardziej wraca do potencjału”.
- Wzrost jest stosunkowo umiarkowany, ale trwały i zmierza w górę, przy czym fundamenty takie jak konsumpcja i inwestycje wyglądają obecnie dobrze – podkreśliła.
Szefowa EBC nie ma obaw o inflację w strefie euro. Wskazuje, że jej najnowsze odczyty oraz oczekiwania średnioterminowe wynoszą 2 proc, co jest celem banku centralnego.
- Będą kolejne wstrząsy, wiemy o tym, ale jesteśmy w dobrej pozycji – powiedziała.
EBC oczekuje, że porozumienie handlowe z USA wpłynie jedynie w bardzo niewielkim stopniu na inflację.
