Łatwiejsza droga na giełdowy parkiet

Dorota Zawiślińska
aktualizacja: 30-10-2017, 23:13

Spółki z Mazowsza, które chcą zaistnieć na rynkach kapitałowych, wykorzystały już z nawiązką budżet 4 Stock. PARP przeznaczyła dla nich dodatkową pulę

Choć na warszawskim parkiecie debiutuje coraz mniej spółek, to jednak zainteresowanie naborem dotacyjnym w ramach poddziałania 3.1.5. programu Inteligentny Rozwój nie słabnie. W co najczęściej celują wnioskodawcy? W mniejszy, alternatywny rynek Giełdy Papierów Wartościowych (GPW). Wśród projektów, które dotychczas otrzymały wsparcie, aż 75 proc. dotyczy pozyskania kapitału właśnie na NewConnect.

— Część beneficjentów jest już obecna na tym rynku i wnioskuje o wsparcie na sfinansowanie usług doradczych związanych z kolejną emisją akcji. Poza tym kilka projektów dotyczy chęci przejścia spółki z NewConnect na główny parkiet — mówi Wojciech Kwiatkowski, ekspert od dotacji unijnych w Crido Taxand. Przypomnijmy: celem instrumentu 4 Stock jest wsparcie małego i średniego biznesu w pozyskiwaniu zewnętrznych źródeł finansowania o charakterze udziałowym lub dłużnym.

— Program pomaga firmom MSP zdobyć kapitał na wdrożenie innowacji. Barierą dla nich są często koszty przygotowania dokumentacji związanej z debiutem na giełdzie lub z emisją obligacji. Dzięki dotacji naszej agencji przedsiębiorcy mogą to uczynić z pomocą domów maklerskich lub autoryzowanych doradców.

Efekt jest podwójny: firmy pozyskują kapitał, a rynek papierów wartościowych zyskuje nowe innowacyjne podmioty — mówi Patrycja Klarecka, szefowa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), organizatora konkursu. Wnioski o dofinansowanie przedsiębiorcy mogą składać do 20 listopada. Nabór z budżetem ponad 17 mln zł jest podzielony na cztery etapy, z których trzy już się odbyły.

— Pierwotnie budżet działania 3.1.5 dla mazowieckich firm wynosił 789 tys. zł. Niestety, ta kwota była niewystarczająca, aby wykorzystać ich potencjał. Pozwalała dofinansować tylko jeden projekt związany z wejściem na warszawski parkiet. Dlatego dla małych graczy z Mazowsza przeznaczamy w sumie 4 mln zł — wyjaśnia Anna Brussa, dyrektor departamentu rozwoju start-upów w PARP.

Jak podkreśla, rządowa agencja chce dać wyraźny sygnał mazowieckim przedsiębiorcom, że warto startować w tym konkursie, a na dofinansowanie może liczyć więcej projektów. Do tej pory w ramach trzech rund PARP rekomendowała do wsparcia 55 projektów na łączną kwotę ponad 12,4 mln zł. Do podziału między wnioskodawców zostało jeszcze 5,1 mln zł. — W przyszłym roku zdecydujemy, ile jeszcze funduszy unijnych przeznaczymy dla małych graczy, którzy chcą zadebiutować na giełdzie — zaznacza Anna Brussa.

Więcej możliwości

Mariusz Frankowski, dyrektor Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych (MJWPU), zauważa, że dostępna na rynku oferta dla małych i średnich firm dotycząca finansowania inwestycji stale się poszerza. Jednak do niektórych instrumentów — jak dodaje — przedsiębiorcy podchodzą z rezerwą, zwłaszcza jeśli wiążą się one z koniecznością poniesienia kosztów na samym starcie.

— Tak dzieje się w przypadku debiutu giełdowego, do którego spółka musi się odpowiednio przygotować. Dodatkowa pula pieniędzy unijnych na pomoc doradczą w tym zakresie z pewnością zachęci większą liczbę mazowieckich firm do otwarcia się na nowe możliwości pozyskiwania kapitału zewnętrznego — podkreśla Mariusz Frankowski. Dyrektor MJWPU zwraca uwagę, że w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Mazowieckiego dla przedstawicieli małego i średniego biznesu zarezerwowano w sumie ponad 1 mld zł.

— Fundusze unijne inwestujemy w usługi doradcze dotyczące rozwoju przedsiębiorstw, opracowywania i wdrażania nowatorskich produktów i usług na rynek, a także umiędzynarodowienia działalności gospodarczej — wymienia Mariusz Frankowski. Jeszcze w tym roku na mazowieckie firmy czekają dwie dotacyjne szanse. Do 4 grudnia mali i średni gracze oraz powiązania kooperacyjne mogą starać się o granty na tworzenie lub rozwój zaplecza badawczo-rozwojowego w swoich przedsiębiorstwach. Natomiast pod koniec października ruszy nabór z dotacjami na prowadzenie prac eksperymentalnych i poszukiwanie nisz rozwojowych. Co istotne, projekty powinny wychodzić poza obszar inteligentnych specjalizacji dla województwa mazowieckiego.

Równi i równiejsi

Decyzję PARP o zwiększeniu budżetu poddziałania 3.1.5 dla mazowieckich firm chwali Barbara Brzezińska, ekspert od innowacji i B+R w PwC. — Mali i średni przedsiębiorcy z tego regionu zdecydowanie potrzebują wsparcia, gdyż w wielu programach dotacyjnych nie są traktowani preferencyjnie. Dofinansowanie ich inwestycji jest zazwyczaj niższe niż w pozostałych 15 województwach. Dodatkowo budżety konkursów są zawsze mniejsze dla Mazowsza — podkreśla Barbara Brzezińska. Dlatego — jak podkreśla — firmy z województwa mazowieckiego bardzo chętnie korzystają z różnych form wsparcia inwestycji, projektów badawczo-rozwojowych czy usług doradczych.

— To właśnie usługi autoryzowanych doradców i domów maklerskich mogą być finansowane w ramach programu 4 Stock. Koszty wejścia na giełdę stanowią dla wielu małych spółek jeden z najistotniejszych czynników zniechęcających je do przeprowadzenia oferty publicznej. Stąd propozycja PARP w postaci dotacji na usługi doradcze w wysokości nawet 800 tys. zł przy projekcie dotyczącym emisji nowej serii akcji spółki i wprowadzenia ich do obrotu na rynku regulowanym GPW — wyjaśnia ekspertka PwC. Jej zdaniem, kryteria oceny wniosków są dość przyjazne dla przedsiębiorców. Punkty — jak tłumaczy — dostaje się za racjonalność wydatków i celowość projektu, czyli zasadność wejścia na giełdę przez wnioskodawcę. Przedsiębiorcy muszą jednak pamiętać o udokumentowaniu zdolności do sfinansowania części projektu niepokrytej dotacją.

Jak wybrać doradcę

Co istotne, firma powinna wyłonić doradcę w drodze konkurencyjnego wyboru ofert. — Eksperci PARP ocenią podmiot pod kątem posiadanych uprawnień oraz figurowania na liście zarejestrowanych i certyfikowanych agencji ratingowych. Warto, aby przedsiębiorca starannie przeprowadził ten proces i uzyskał maksymalną liczbę punktów — radzi ekspertka PwC. Wojciech Kwiatkowski zwraca uwagę, że w ramach dwóch pierwszych rund mazowieckie firmy wykorzystały całą dostępną pulę pieniędzy — i to z nawiązką.

Z tego powodu PARP zdecydowała się zwiększyć dla nich budżet. — To bardzo dobry ruch ze strony rządowej agencji, ponieważ firmy z Mazowsza składają zdecydowanie najwięcej wniosków o dotacje z programu 4 Stock. Pierwotny jego budżet był dla nich niewystarczający i nie pozwalała na sfinansowanie wszystkich dobrze ocenionych projektów — zauważa ekspert Crido Taxand. Ocenia też, że możliwość pokrycia grantami kosztów doradczych związanych z pozyskaniem finansowania zewnętrznego jest atrakcyjną zachętą dla firm MSP. Do najważniejszych kryteriów wyboru projektu zalicza przeznaczenie przez przedsiębiorcę pieniędzy planowanych z emisji akcji lub obligacji na innowacyjne przedsięwzięcia. Chodzi m.in. o wprowadzenie na rynek nowego lub ulepszonego produktu, technologii lub też innowacji marketingowej czy organizacyjnej w przedsiębiorstwie.

— Dodatkowo, istotnym elementem oceny jest zdolność podmiotu do sfinansowania całego projektu. Tym bardziej że większa część uzyskanego przez niego dofinansowania jest wypłacana dopiero po pozyskaniu pieniędzy z nowej emisji i wprowadzeniu akcji lub obligacji na rynek — konkluduje ekspert Crido Taxand.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Łatwiejsza droga na giełdowy parkiet