Leasing celuje w mikrofirmy

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2013-04-12 00:00

W ciągu 5 lat rynek leasingu może odnotować nawet 41 proc. wzrostu. Ale leasingodawcy muszą zadbać o obszary, które mają szczególny potencjał.

W 2012 r. rynek leasingu odnotował nieznaczny wzrost — zaledwie o 1 proc. To głównie efekt pogarszania się sytuacji gospodarczej i zahamowania wielu inwestycji. W ciągu kolejnych 5 lat powinno nastąpić odbicie — rynek może urosnąć o 41 proc., średnio 9 proc. rocznie — wynika z analizy Deloitte. Wartość należności firm leasingowych brutto wyniesie w tym roku 52 mld zł, a w 2017 r. będzie to już 70 mld zł.

Przychody netto leasingodawców będą rosły w tempie średnio 8 proc. rocznie i w 2017 r. mogą sięgnąć 2,6 mld zł. W przyszłym roku aktywa przekazane w leasing przekroczą poziom sprzed kryzysu wynoszący 33 mld zł. Nie stanie się to jednak wyłącznie dzięki odbiciu w gospodarce. Zdaniem Deloitte, rynek wymaga pewnych zmian, żeby wrócić na ścieżkę wzrostu. Przede wszystkim niewykorzystany potencjał tkwi w leasingu konsumenckim.

Firmy leasingowe muszą nauczyć się obsługiwać i oceniać klientów detalicznych. Obecnie z usług leasingowych korzystają przede wszystkim jednoosobowe firmy i osoby prowadzące działalność gospodarczą. To się szybko nie zmieni.

— Według naszych prognoz, mikroi małe firmy wygenerują aż 68 proc. przychodów netto w branży — twierdzi Michał Dubno, dyrektor w sektorze instytucji finansowych Deloitte. Warto więc zadbać o takich klientów, którzy coraz częściej nie zadowalają się tylko finansowaniem. Stąd pozycję rynkową tracą leasingodawcy funkcjonujący w ramach grup bankowych, wypierani przez firmy zależne od producentów samochodów czy sprzętu, które proponują usługi dodatkowe. Zdaniem Deloitte, usługa CFM zacznie wypierać klasyczny leasing.

— Rynek CFM rośnie o około 20 proc. rocznie i schodzi do coraz niższych segmentów. Najważniejsi gracze zostali zmuszeni do stworzenia produktu dla mikrofirm zainteresowanych wynajmem długookresowym nawet jednego samochodu, choć jeszcze kilka lat temu nie byli zainteresowani klientami chcącymi stworzyć flotę z kilku — kilkunastu aut — mówi Michał Dubno. Szansa dla leasingodawców to także sprzęt medyczny, którego leasing będzie najszybciej rozwijającym się segmentem w branży maszyn i urządzeń. Takim leasingiem coraz częściej interesują się nie tylko małe gabinety lekarskie, ale przychodnie, centra medyczne, a nawet szpitale. Równie optymistycznie rysuje się przyszłość segmentu leasingu sprzętu IT i wyposażenia biur. Popyt na tego typu usługi jest duży, ale firmy leasingowe mają zbyt mało pomysłów na zagospodarowanie segmentu IT. Rosnąć będzie także leasing maszyn rolniczych, którego impulsem będą dotacje z UE na lata 2014-20.

Możesz zainteresować się również: