Casus Finanse, firma windykacyjna, przeanalizowała obsługiwane przez siebie zlecenia leasingowe. Analiza obejmuje te, które były podejmowane w okresie od pierwszego kwartału 2013 r. do drugiego kwartału bieżącego roku. Wynika z niej, że średnia wartość zlecenia oddanego do obsługi w tym okresie wzrosła aż o 33 proc. Najczęściej do obsługi trafiają sprawy dotyczące nieterminowej spłaty rat leasingu samochodów osobowych. Stanowią one blisko 50 proc. wszystkich realizowanych zleceń. Drugie miejsce zajmują maszyny i urządzenia, zarówno rolnicze, jak i przemysłowe. Natomiast na trzecim znalazł się sprzęt komputerowy, w tym routery, oprogramowanie, kamery. Średnia wartość tych zleceń rozumiana jako suma zaległych rat wynosi odpowiednio 16 tys. zł w przypadku samochodów, 19 tys. zł w przypadku maszyn i 1,5 tys. zł w przypadku sprzętu komputerowego. Najbardziej wartościowe przedmioty leasingu oddane do windykacji to ciągniki siodłowe, w przypadku których średnia wartość sumy zaległych rat wynosi 32 tys. zł, oraz autobusy, gdzie średnia wartość rat do odzyskania sięga 35 tys. zł. Stosunkowo niewiele obsługiwanych spraw dotyczy jednak takich pojazdów. Casus Finanse sugeruje, że może to świadczyć o lepszej, niż spekulowano w pierwszej połowie roku, sytuacji branży transportowej w Polsce.
Analiza obejmowała zlecenia realizowane na terenie całej Polski. Największa ściągalność odnotowana została w województwach opolskim, lubelskim, pomorskim oraz podlaskim (ponad 70 proc.), a najniższa — niewiele powyżej 50 proc. — w województwie wielkopolskim.
16 tys. zł Tyle w przypadku aut wynosi średnia suma zaległych rat leasingowych, które trafiają do windykacji.
50 proc. Taki procent zleceń leasingowych dotyczy spłaty rat leasingu samochodów.