Legimi wraca do gry po falstarcie

Anna BełcikAnna Bełcik
opublikowano: 2012-12-14 00:00

Firma ponownie uruchomiła usługę czytania e-booków w abonamencie, którą kilka tygodni temu — pod naciskiem wydawców — musiała zablokować.

Rewolucja, jaką kilka tygodni temu zaproponowała poznańska firma Legimi, mocno wzburzyła branżę wydawniczą. Wraz z debiutem usługi umożliwiającej nielimitowane czytania e-booków w abonamencie na poziomie 19 zł miesięcznie firma znalazła się pod ostrzałem wydawców obawiających się, że tak duża przebitka cenowa może położyć rynek.

Dwa dni później postanowiła więc zablokować usługę i rozpocząć rozmowy z wydawcami. Ten falstart mógł sporo kosztować, teraz jednak Legimi powraca na rynek. Obecnie usługa „Czytaj bez limitu” obejmuje w sumie 2 tys. tytułów, w tym takich wydawców, jak W.A.B., Muza, Grüner+Jahr, Buchmann, Insignis, Drzewo Babel. Rozmowy z pozostałymi cały czas trwają i — jak wskazują prognozy spółki — liczba dostępnych w serwisie książek do końca roku może przekroczyć 3 tys.

— Wydarzenia ostatnich tygodni, choć niezaplanowane, pokazały, jak istotnym elementem branży książkowej stały się e-booki. Cieszy nas to, że spore grono wydawców zaakceptowało zaproponowany przez nas nowatorski model biznesowy na podstawie dotychczasowych umów. Jednocześnie rozumiemyobawy i szanujemy decyzję tych, którzy nie zdecydowali się jeszcze na dołączenie do usługi — mówi Mikołaj Małaczyński, prezes Legimi.

Z usługi można skorzystać ściągając bezpłatną aplikację Legimi dostępną dla użytkowników iPadów w AppStore. To program umożliwiający czytanie i zarządzanie własnym kontem. Na początku 2013 r. zostanie wypuszczona aplikacja na iPhone’a. Prowadzone są też prace nad dostosowaniem aplikacji do systemów Android i Windows 8. W kilka godzin po listopadowym debiucie dostęp do usługi „Czytaj bez limitu” zamówiło około tysiąca osób, aplikacja na iPada znalazła się też na pierwszym miejscu wśród krajowych aplikacji na to urządzenie.

Możesz zainteresować się również: