Około godziny 13.30, na dwie przed uruchomieniem handlu na rynku kasowym Wall Street kontrakty na indeks Dow Jones IA zyskiwały 0,16 proc. Na szerszy wskaźnik S&P500 rosły o 0,13 proc. Z kolei na Nasdaq Composite umacniały się o 0,21 proc.
Wczoraj wszystkie trzy benchmarki odnotowały na finiszu spadki po tym jak część inwestorów realizowała krótkoterminowe zyski. Szczególnie na papierach Apple i Tesli, które mając spory udział w indeksach wywierały na nie spadkową presję.
Na rynkach rośnie też napięcie związane ze zbliżającym się przekazaniem kluczy do Białego Domu w ręce prezydenta-elekta Donalda Trumpa. Inwestorzy są mocno skołowani odnośnie tego w jakim kierunku będzie podążać polityka gospodarcza nowego prezydenta i czy de facto dojdzie do zrealizowania zapowiedzianych przez niego działań protekcjonistycznych.
Spora niepewność związana jest również z przyszłymi działaniami ze strony władz monetarnych. Ostatnie dane dobitnie pokazały, że Fed musi zachować ostrożność w polityce stóp procentowych z większą cierpliwością powinien podchodzić do dalszego luzowania. Zgodnie z narzędziem FedWatch, inwestorzy przewidują, że Rezerwa Federalna obniży stopy procentowe o około 50 punktów bazowych w tym roku, czyli mniej niż do niedawna oczekiwano.
Spośród danych makroekonomicznych jakie dzisiaj trafią na parkiet warto przede wszystkim wymienić publikację wskaźnika ISM dla amerykańskiego sektora przemysłowego. Według prognoz w grudniu powinien on utrzymać się na poziomie z listopada, czyli 48,4 pkt. Oznaczałoby to kolejny miesiąc z kurczeniem się aktywności produkcyjnej w największej gospodarce świata.
Na dzisiaj zapowiedziane jest też wystąpienie szefa oddziału Fed z Richmond, Toma Barkina.
Na szerszym rynku dolar spadł z dwuletniego maksimum, które osiągnął w czwartek, podczas gdy rentowność obligacji skarbowych nieznacznie stopniały. W przypadku benchmarkowych 10-letnich obligacji kształtuje się o prawie o 20 punktów bazowych wyższej od poziomu sprzed jastrzębiego zwrotu Jerome'a Powella na posiedzeniu Rezerwy Federalnej 18 grudnia.
W przesesyjnym handlu straty z poprzedniej sesji starają się odrabiać akcje Tesli. Zwyżka sięga ponad 1 proc. Wczoraj straciły ponad 6 proc.
Po silną presją spadkową znalazły się papiery US Steel. Tracą momentami ponad 8 proc. To rezultat informacji, że urzędujący jeszcze prezydent Joe Biden zdecydował się zablokować przejęcie największego amerykańskiego koncernu hutniczego przez japońskiego giganta Nippon Steel.
