Lektury

Marek Matusiak
opublikowano: 25-05-1999, 00:00

LEKTURY

Wyrok zastąpi decyzję

Nowy kodeks ma zastąpić pochodzącą z lat siedemdziesiątych ustawę karną skarbową. Ustawa ta była wielokrotnie nowelizowana. W efekcie jest mało czytelna i trudna w stosowaniu.

Kodeks ma dostosowywać przepisy do wymogów Konstytucji. Chodzi szczególnie o przepis zapewniający obywatelom dostęp do sądów powszechnych. Projekt zakłada, że kary za przestępstwa i wykroczenia będą orzekać sądy.

Z danych Departamentu Organizacji Skarbowości Ministerstwa Finasów wynika, że w 1998 roku urzędy skarżyły ponad 151 tys. osób o przestępstwa i wykroczenia skarbowe, których wartość oszacowano na 64 mln zł. Przeciętna kara grzywny wyniosła 1350 zł.

Z chwilą wejścia w życie kodeksu izby i urzędy skarbowe, urzędy celne, samorządowe kolegia odwoławcze, wójtowie i burmistrzowie miast stracą większość swoich uprawnień do karania. Nieuczciwych podatników będą mogli karać jedynie mandatami przy niezbyt dużych wykroczeniach.

Znacznie częściej niż obecnie ma być wykorzystywana kara grzywny, ale nakładana już przez sąd. Wysokość grzywien i mandatów będzie liczona w stosunku do najniższego miesięcznego wynagrodzenia i waloryzowana co kwartał wskaźnikiem inflacji. Gdyby kodeks obowiązywał już dziś, najniższa grzywna wynosiłaby 160 zł, a najwyższa — 4,608 mln zł.

„Gazeta Bankowa“

Żywność transgeniczna

W Polsce oficjalnie nie ma żywności produkowanej z roślin zmienionych genetycznie, nazywanej żywnością transgeniczną, jednak nie można całkowicie wykluczyć obecności na naszym rynku tego typu produktów. Wszak na całym świecie w 1998 roku areał roślin transgenicznych, w tym głównie soi, rzepaku i bawełny, wyniósł aż 28,8 mln ha, a polskie kurczaki są karmione soją północnoamerykańską.

Produkty z napisem GMO, z angielskiego: genetycznie zmodyfikowany organizm, powinny teoretycznie pojawić się u nas już od 1 stycznia bieżącego roku. Nowe polskie prawo o ochronie środowiska zobowiązało bowiem ministra ochrony środowiska do wydania rozporządzeń szczegółowych o znakowaniu genetycznie modyfikowanych organizmów. Tak się jednak nie stało, nie ma więc na razie przepisów prawnych, które regulowałyby zasady sprowadzania i sprzedaży produktów GMO.

Czy żywność zmieniona genetycznie jest bezpieczna? Żaden rozsądny naukowiec nie może wykluczyć, że nasze prawnuki nie odczują jakichś negatywnych skutków. Ale obecnie żywność transgeniczna jest tak ostro kontrolowana, iż choćby z tego powodu powinna być całkowicie bezpieczna.

„Detal Dzisiaj“

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu