LEKTURY
Elektroniczny handel
Jedni mówią, że prowadzenie handlu przy zastosowaniu urządzeń elektronicznych to melodia dalekiej przyszłości, a inni przestrzegają, że elektronika — to już jutro handlu.
W Polsce handel przez Internet jest w początkowej fazie. Szacuje się, iż „internetowych sklepów” jest nieco więcej niż tysiąc, podczas gdy zarejestrowanych firm działających w sferze handlu —ponad milion, a samych sklepów pół miliona.
Rozwój handlu elektronicznego niesie ze sobą szereg nowych możliwości wzajemnych kontaktów sprzedających i kupujących. Oprócz ogromnych zalet, ten rodzaj handlu może być ze względu na swoją specyfikę polem do wielu nadużyć ze strony nieuczciwych uczestników obrotu. Zwykle nieuczciwość zwalczana bywa przepisami prawnymi. Niestety handel elektroniczny przynosi problemy i wywołuje zjawiska, których nie rozstrzygają dotychczasowe przepisy prawa cywilnego i handlowego, a także regulacje z zakresu innych dziedzin. Także zasady postępowania sądowego, uregulowane kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat temu, nie ułatwiają ścigania nieuczciwych. Rozwój i spodziewane upowszechnianie transakcji zawieranych w handlu elektronicznym wymagają przeprowadzenia ogromnych prac nad wieloma aktami prawnymi.
„Supermarket News”
Znaczenie marki towarowej
W czasach totalnego chaosu komunikacyjnego, gigantycznej ilości informacji, których nikt nie jest w stanie przetworzyć, nowych technologii wymiatających z dnia na dzień całe gałęzie przemysłu i usług, w czasach zaniku jakiejkolwiek lojalności ze strony klientów, wzrastającej z każdym dniem konkurencji i braku jakiejkolwiek stabilizacji — wydawać by się mogło, że nie ma żadnych trwałych punktów odniesienia, że należy ogłosić pogrzeb strategii — otworzyć erę taktyki, wojny partyzanckiej w ciągle zmieniających się warunkach.
Po części istotnie tak jest — niemniej, jak się wydaje, jeden element pejzażu biznesowego pozostał w zasadzie bez większych zmian: marka. Silna marka w połączeniu z właściwym działaniem przedsiębiorstwa wydaje się dzisiaj paszportem, może nie tyle do świata sukcesu, ile do przetrwania, co jednak też jest sukcesem. Marka wydaje się jedynym punktem odniesienia w dzisiejszym biznesie.
Jednak w tych trudnych czasach — przede wszystkim związanych z tym, że wszystko dzieje się bardzo szybko — marka musi być silniej niż kiedykolwiek sprzężona z całym organizmem pt. biznes. Nadchodzą czasy biznesu totalnego, w którym każdy element działania firmy musi być ze sobą związany i z siebie wynikać.
„Impact” VI/1999