LEKTURY
Pod nadzorem
Trwają prace nad przystosowaniem polskiego prawa do norm obowiązujących w Unii Europejskiej. Przykładem tego jest m.in. projekt ustawy „o warunkach dopuszczalności i nadzorowaniu pomocy publicznej dla przedsiębiorstw”. Tytuł projektu sugeruje, że aby uzyskać pomoc, muszą być spełnione określone kryteria. Czy to oznacza, że przy jej udzielaniu zniknie uznaniowość? Że będą ją otrzymywać tylko ci, którzy powinni?
W projekcie mówi się wyraźnie, że pomoc publiczna jest niedopuszczalna, chyba że jest ona udzielana zgodnie z warunkami określonymi w projekcie ustawy oraz w ratyfikowanych umowach międzynarodowych, których stroną jest Polska. Pomoc może więc być udzielana w celu wspierania: nowych inwestycji lub tworzenia związanych z nimi nowych miejsc pracy, badań naukowych i działalności innowacyjnych, rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, działań w zakresie ochrony środowiska, rehabilitacji i zatrudniania osób niepełnosprawnych. Na wsparcie ze środków publicznych będą mogli liczyć przedsiębiorcy z obszarów o wysokim poziomie bezrobocia lub o szczególnie niskim poziomie życia mieszkańców oraz z sektorów gospodarki wymagających restrukturyzacji. W projekcie dopuszcza się również pomoc związaną z naprawianiem szkód wyrządzonych przez klęski żywiołowe.
„Nowe Życie Gospodarcze“
Siła i bezsilność
Czynnikiem osłabiającym państwo jest przekonanie, że ma ono do wypełnienia wiele zadań, wśród których zapewnienie bezpieczeństwa i przestrzegania prawa przestaje być najważniejsze. Jeśli czyni się państwo odpowiedzialnym za skup nierogacizny czy zboża lub ustalanie wynagrodzeń pielęgniarek, to stwarza się potencjalne źródło dylematów i sprzeczności między różnymi jego zobowiązaniami.
Pojawiają się wątpliwości, czy państwo powinno się stanowczo przeciwstawiać przybierającym agresywną postać grupowym żądaniom i protestom, jeśli za ich źródło można uznać złe wywiązywanie się tego państwa z jakichś innych, przypisanych mu lub narzuconych obowiązków. Pewnych zadań zaś, szczególnie w zakresie działalności gospodarczej, instytucje państwa nie są w stanie wykonywać dobrze, co potwierdziły niezliczone doświadczenia wyniesione z podejmowanych prób na całym niemal świecie.
Źródłem słabości państwa jest też nieumiejętne korzystanie z przysługującego mu prawa używania siły. Podstawowe zasady wykorzystywania siły wynikają z elementarnych reguł psychologii społecznej. Państwo nie może z góry i otwarcie wyrzec się użycia siły, jeśli samo nie chce jej ulec. Rezygnacja z dostępnej siły prowokuje i zachęca innych do jej wypróbowania. Nic tak nie kompromituje państwa i prawa, jak nieudolne posługiwanie się siłą w celu zapewnienia poszanowania prawa.
„Rzeczpospolita“