Liniowego możemy nie dożyć

Jacek Zalewski
02-07-2003, 00:00

Kilka miesięcy temu, gdy ważyły się losy prezydenckiego podpisu pod ustawą o utworzeniu Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), pewna redakcja zorganizowała dyskusję o przyszłości polskiej służby zdrowia. Przy jej okazji sprowokowałem całkiem niezłą awanturę.

Dowiedziałem się wówczas od pozostałych uczestników debaty, że jestem zwolennikiem kapitalizmu nie z ludzką twarzą, lecz z krwiożerczą mordą, i chcę, by pozbawieni pomocy ludzie umierali na ulicach. A wszystko za sprawą kilku niewinnych pytań. Dlaczego nie można zwolnić z opłacania składki na ubezpieczenie zdrowotne osoby, która korzysta wyłącznie z prywatnej służby zdrowia? Dlaczego nie można wprowadzić indywidualnych ubezpieczeń zdrowotnych na podobieństwo obowiązkowych ubezpieczeń samochodowych? Dlaczego takie samo prawo do opieki medycznej ma ktoś, kto składkę płaci i ten, kto tego nie robi? A już moje stwierdzenie, że z punktu widzenia pacjenta kompletnie wszystko jedno, czy ochrona zdrowia oparta jest na kasach chorych czy na NFZ, bo system i tak jest kompletnie niewydolny — wywołało atak prawdziwej furii.

Pytania jednak wracają, bo właśnie okazuje się, że Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza obciąć kontrakty już zawarte ze szpitalami o 15 proc. i coraz głośniej mówi się o wprowadzeniu częściowej odpłatności pacjentów za leczenie. Dyrektorzy szpitali mówią wprost, że muszą dopasować liczbę chorych do możliwości finansowych. Może lepiej, by chorzy dopasowali się sami — można się przecież umówić, że w lipcu chorują tylko osoby o nazwiskach zaczynających się na A i B, w sierpniu na C i D, i tak dalej. Posłowie mogliby nawet uchwalić stosowną ustawę — w końcu nie takie idiotyzmy już z Sejmu wychodziły.

Z dużą sympatią przyglądam się walce „Pulsu Biznesu” o wprowadzenie podatku liniowego. Prędzej czy później on nadejdzie — jednak czy go dożyjemy, zależy w dużej mierze właśnie od stanu naszej służby zdrowia. Lepiej więc skończyć ze zdrowotną hipokryzją jak najszybciej.

Wojciech Szeląg dziennikarz TV Polsat

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Liniowego możemy nie dożyć