Łódzka strefa musi się rozbujać

opublikowano: 27-05-2015, 00:00

Spółka pracuje nad ponad 30 inwestycjami, ale część z nich pojawi się dopiero w przyszłym roku. Na razie wydała cztery zezwolenia.

Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna (ŁSSE) dopiero nabiera wiatru w żagle. Podczas gdy tegoroczni liderzy, w tym strefy katowicka i mielecka, mają na koncie kilkanaście zezwoleń i kilkaset milionów złotych zadeklarowanych nakładów, ŁSSE wydała oficjalnie dwa: Mecalitowi i Vandemoortele. Pierwsza ze spółek, niemiecki dostawca elementów z tworzyw sztucznych, realizuje już trzeci projekt w strefie. Z kolei belgijski gigant spożywczy wybuduje zakład mrożonego pieczywa w Kutnie.

Tomasz Sadzyński, prezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, może pomarzyć o wyniku z ubiegłego rekordowego roku. Wówczas udzielono 36 zezwoleń. W tym roku chce powalczyć o 20.
Zobacz więcej

ŁOWY PO HOSSIE:

Tomasz Sadzyński, prezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, może pomarzyć o wyniku z ubiegłego rekordowego roku. Wówczas udzielono 36 zezwoleń. W tym roku chce powalczyć o 20. DM

— W tym tygodniu wydamy jeszcze dwa zezwolenia firmom, które już są w strefie i chcą reinwestować: Ambro Logistics, spółce logistyczno-spedycyjnej, oraz Wirthwein Polska z sektora AGD i automotive — mówi Tomasz Sadzyński, prezes łódzkiej strefy.

Łącznie inwestorzy stworzą 134 miejsca pracy, utrzymają 421 i zainwestują 158 mln zł. Prezes zapowiada dużo więcej inwestycji.

— Mamy cztery listy intencyjne, m.in. firm z sektora IT i budowlanego, wkrótce rozpoczniemy rokowania. Największe projekty będą wiązały się z poszerzeniem strefy. Po wakacjach złożymy w Ministerstwie Gospodarki wniosek o zmianę granic. W przygotowaniu mamy 30 projektów, ale nie wszystkie uda się zrealizować bardzo szybko — mówi Tomasz Sadzyński.

W pierwszym półroczu 2014 r., gdy przedsiębiorcy spieszyli się, by wchodzić do stref przed zmianami przepisów unijnych (1 lipca ubiegłego roku), ŁSSE wydała 36 zezwoleń, w których firmy obiecały ponad 1,5 mld zł inwestycji i ponad 2,3 tys. miejsc pracy.

— Spowodowało to później lekki przestój. Aby znów rozbujać strefę do średnio 20 zezwoleń rocznie, trzeba trochę popracować. Postaramy się to osiągnąć już w tym roku, choć pesymistyczny wariant to 15 zezwoleń.Wówczas kumulacja nastąpi na początku przyszłego roku — przewiduje prezes łódzkiej strefy. W tym roku większość firm zdecyduje się na mniejsze i średnie inwestycje.

— Będą 3-4 duże projekty — zapowiada Tomasz Sadzyński. Pod względem liczby zezwoleń liderem wśród 14 specjalnych stref ekonomicznych jest strefa mielecka, która wydała ich 14. Jednak ponaddwukrotnie większe inwestycje — za 560 mln zł — obiecało w tym roku 13 firm w Katowickiej SSE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu