Czytasz dzięki

Lunch z dopłatą pracodawcy

opublikowano: 16-02-2020, 22:00

Krakowska spółka zajęła się dostawą posiłków do biur. Usługę promuje jako benefit pracowniczy. 5 mln zł wsparły ją w tym fundusze VC.

Spółka Lunching zasilana była wyłącznie prywatnym kapitałem założycieli. Po trzech latach organicznego wzrostu, otworzyła się jednak na współpracę z funduszami venture capital (VC). Na rozwój otrzymała niedawno 5 mln zł od Market One Capital i Kogito Ventures, o czym teraz informuje. Przy okazji promuje firmowe dopłaty do posiłków pracowników. Chce też nieco poprawić jakość żywienia Polaków, bo o ile konto firmy napęczniało, o tyle propozycja sprzedażowa ma być coraz bardziej „fit”.

Łukasz Pawlik, prezes Lunching, zapowiada pracowity dla spółki rok. Firma chce
potroić poziom przychodów, m.in. otwierając się na nowe rynki w Polsce.
Zobacz więcej

STRATEGIA:

Łukasz Pawlik, prezes Lunching, zapowiada pracowity dla spółki rok. Firma chce potroić poziom przychodów, m.in. otwierając się na nowe rynki w Polsce. Fot. ARC

— Skupiamy się na tym, by razem z pracodawcami, którzy chcą dopłacać do posiłków dla swoich zespołów, pozytywnie wpłynąć na zwyczaje żywieniowe w pracy — zapewnia Łukasz Pawlik, obecny prezes tejże spółki, rodzinnego biznesu tworzonego wspólnie z braćmi Michałem (również założycielem Grupy Morele) i Szymonem oraz ich dalszą rodziną.

Lunching jest internetowym serwisem do zamawiania posiłków z restauracji i firm cateringowych. Koncentruje się jednak wyłącznie na dostawach do firm. Jedzenie dowozi bezpłatnie,na co pozwala przyjęty model biznesowy. Spółka zdecydowała się na dostawy wyłącznie w dni robocze i w porze lunchowej. Umożliwia to grupowanie zamówień, a w konsekwencji zmniejsza koszty dowozu. Firma działa w Krakowie, skąd się wywodzi, i w kilku innych miastach w Polsce. Obecnie dostarcza łącznie ok. 30 tys. obiadów miesięcznie dla pracowników blisko 400 firm. I chce z biznesem wchodzić do kolejnych firm i miast. Start-up, sięgając już po pozyskany zewnętrzny kapitał, w ostatnich miesiącach powiększył więc swój zespół z siedmiu do 30 pracowników. Celem Lunchingu jest także zachęcenie większej liczby pracodawców do dofinansowywania obiadów pracowników. — Obserwowaliśmy segment zamawiania posiłków do biur już od dłuższego czasu. Zakładamy, że zmieni się on w ciągu kilku lat — zaznacza Marcin Zabielski, partner zarządzający Market One Capital.

— Liczymy na to, że Lunching ma szansę zrewolucjonizować rynek benefitów — dodaje Wojciech Niesyto, partner w Kogito Ventures.

bc64433c-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Swoją wizję benefitów Lunching argumentuje danymi Światowej Organizacji Zdrowia, z których wynika, że za sprawą zdrowego odżywiania się nasza efektywność w pracy wzrasta o 20 proc.

— Wdrożenie Lunchingu pomogło nam usprawnić proces zamawiania posiłków tak, by zespół, korzystając z jednego dostawcy, mógł swobodnie wybierać z menu wielu restauracji. Udało nam się też uprościć proces dofinansowywania posiłków dla ponad 650 osób pracujących w dziewięciu różnych miastach w Polsce — ujawnia Wiktor Schmidt, executive chairman i współzałożyciel Netguru, który po usługę sięgnął jeszcze przed inwestycją funduszu Kogito Ventures, do którego dokłada się jako prywatny inwestor.

Wizja pracodawcy, potrzeby pracownika

Pozapłacowe świadczenia oferuje 90 proc. firm w Polsce, jednak spora część z nich nie jest dopasowana do oczekiwań pracowników — wskazuje raport płacowy firmy Hays Poland. Firmy najczęściej oferują kartę sportową, podstawowy pakiet opieki medycznej oraz imprezy integracyjne. Ponad połowa dorzuca ubezpieczenie na życie, możliwość pracy elastycznej i dofinansowanie edukacji. Rzadziej firmy oferują dodatkowe dni urlopowe czy samochód służbowy. Z perspektywy pracowników natomiast najbardziej kuszące są właśnie dodatkowy urlop, opieka medyczna i edukacja. Na liście Hays Poland z nietypowymi benefitami są m.in. usługi fryzjerskie, fizjoterapeutyczne, prywatny dostęp do serwisu sprzątającego czy konsjerża.

„Wyzwaniem dla pracodawców pozostaje takie konstruowanie pakietu świadczeń dodatkowych, aby benefity nie tylko przyciągały kandydatów i zachęcały do aplikowania na ofertę pracy, ale stanowiły realną wartość dla pracowników, pozwalając im zaoszczędzić czas, pieniądze albo realizować pozazawodowe pasje i aktywności” — podkreślała Agnieszka Pietrasik, ekspert Hays Poland, komentując wyniki raportu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy