Izba Domów Maklerskich wystąpiła wczoraj do ministra finansów z propozycją zawieszenia od stycznia 2004 r. naliczania podatku od zysków giełdowych.
— Ministerstwo Finansów nadal nie podało szczegółów naliczania podatku. Biura maklerskie nie mogą więc przygotować się do jego technicznej obsługi — mówi Jacek Rachel, wiceprezes Izby Domów Maklerskich.
Wiktor Krzyżanowski, rzecznik resortu finansów, twierdzi że nie ma pośpiechu, bo podatek trzeba zapłacić dopiero na koniec 2004 r., a do jego naliczania wystarczy zwykła ewidencja transakcji. Zdaniem izby, podatek zniechęci do gry inwestorów indywidualnych, co spowoduje spadek obrotów na warszawskiej giełdzie.