W maju co najmniej 7 firm przeprowadzi oferty publiczne. Wielkich brakuje
W maju inwestorzy będą mogli przebierać w ofertach na rynku pierwotnym. Na ten miesiąc zapisy na akcje zaplanowało siedem firm, trzy kolejne ruszą z emisjami prawdopodobnie na przełomie maja i czerwca. W najbliższą środę na GPW zadebiutuje CAM Media, dzień później w notowaniach pojawi się Drewex, a w przyszłym tygodniu do obrotu powinny wejść papiery New World Resources (czytaj obok). Zapowiada się więc gorący okres, przede wszystkim dla menedżerów firm i ich doradców. Będą musieli włożyć sporo wysiłku, by przekonać inwestorów do zakupu akcji.
Walory nowicjuszy sprzedać bowiem coraz trudniej, a mnogość ofert może dodatkowo przeszkadzać w ich powodzeniu. Podobnie jak kalendarz (dwa przedłużone weekendy, mniej okazji do spotkań z inwestorami) i sezon wyników kwartalnych.
Niskie obroty na GPW, wciąż niejasny kierunek, w którym podążą indeksy, słabość notowań maluchów i średniaków to kolejne — zapewne najważniejsze — czynniki, które mogą zdecydować o fiasku lub przynajmniej przesunięciu kilku ofert. Tak jak było to już w kwietniu. Famed Żywiec pogodził się z porażką i pieniędzy poszuka poza giełdą. Polskie Jadło i Trimtab przełożyły zapisy, oficjalnie z powodów formalnych. Nowego harmonogramu można się też spodziewać od Vereteksu.
Większość ostatnich IPO nie kończy się objęciem przez inwestorów wszystkich dostępnych akcji. W skrajnych przypadkach — jak przy ofercie Towarzystwa Finansowego SKOK — nabywców znajduje śladowa liczba papierów. Ceny akcji ustalane są zazwyczaj w pobliżu dolnej granicy widełek. To skutek spadku wycen na całym rynku, czego chyba nie wszyscy ambitni nowicjusze są jeszcze świadomi. „PB” zwracał uwagę na zaskakująco wysokie prognozowane wyceny, m.in. wspomnianych już TF SKOK czy Polskiego Jadła. Obie spółki dopiero rozkręcają działalność, a inwestorzy — nauczeni złym doświadczeniem z niewykonanymi prognozami przez kilku ubiegłorocznych debiutantów — chyba słusznie patrzą najpierw na wyniki, a dopiero później na obietnice.
Oferty publiczne, na które inwestorzy będą mogli zapisać się w maju, to bez wyjątku oferty małe, o wartości od kilkunastu do kilkudziesięciu milionów złotych (licząc łącznie emisje i sprzedaż starych akcji). W sumie siedem zaplanowanych IPO ma wartość 165-230 mln zł. Na ich powodzenie raczej nie będzie mieć wpływu to, jak zakończyła się megaoferta Cyfrowego Polsatu i zakończy się NWR. To zupełnie inna historia.
Panorama rynku pierwotnego
Najbliższe oferty publiczne spółek
Drewex
8.05
debiut na GPW
Wartość oferty
4,5
mln zł
NWR
5.05
ostatni dzień zapisów na akcje
14.05
planowany debiut na GPW
Krossglass
5-6.05
book building
7-8.05
zapisy w transzy indywidualnej
7-9.05
zapisy w transzy instytucjonalnej
Wartość oferty
35-50
mln zł
Hefal
5-6.05
book building
8-13.05
zapisy w transzy otwartej
16.06
zapisy w transzy instytucjonalnej
Wartość oferty
14,6-19,9
mln zł
MSU
8-9.05
book building
12-14.05
zapisy na akcje
Wartość oferty
25-35
mln zł
Polskie Jadło
8-13.05
zapisy w transzy detalicznej
12-13.05
book building
15-16.05
zapisy w transzy dużych inwestorów
Wartość oferty
17,6-20,8
mln zł
Elmo
12-13.05
book building
14-16.05
zapisy w transzy indywidualnej
14-19.05
zapisy w transzy instytucjonalnej
Wartość oferty
56-70
mln zł
Pozbud
12-13.05
book building
15-21.05
zapisy w transzy indywidualnej
26-27.05
zapisy w transzy instytucjonalnej
Wartość oferty
16,8-22,4
mln zł
Comes
19-20.05
book building
26-30.05
zapisy w transzy indywidualnej
3-4.06
zapisy w transzy instytucjonalnej
Wartość oferty
21,6-28,8
mln zł
Trimtab
26-28.05
book building
2-4.06
zapisy na akcje
Wartość oferty
14,4-21,6
mln zł
New World Resources wybrał na giełdowy debiut bardzo dobry moment
Rosnące w szybkim tempie ceny węgla, silna pozycja na lokalnym rynku i rozsądna wycena — to czynniki, które zadecydowały o wielce prawdopodobnym sukcesie oferty międzynarodowej New World Resources (NWR). Kropką nad i były szybki wzrost zysków i wyższe niż średnie w branży wskaźniki rentowności. NWR to zarejestrowany w Holandii podmiot, który zajmuje się wydobyciem i produkcją węgla w Czechach. W planach ma też uruchomienie kopalni w Dębieńsku koło Rybnika. Tu szacowane zasoby węgla wynoszą więcej niż w pozostałych projektach spółki razem wziętych. W ubiegłym tygodniu NWR poinformował o skróceniu terminu book buildingu i zapisów w transzy inwestorów indywidualnych z powodu dużego zainteresowania inwestorów. Dziś koniec zapisów.
Równie prawdopodobne, co powodzenie oferty NWR, jest to, że obecność spółki na GPW będzie symboliczna, bo głównym parkietem będzie Londyn. O resztki z giełdowego stołu walczyć będą Praga z Warszawą. Szkoda, bo tego typu spółek (także ze względu na wielkość — kapitalizacja NWR to 12-15 mld zł) brakuje na naszym rynku. Szeroko rozumiany przemysł wydobywczy reprezentuje tylko KGHM. Z sektora węglowego notowani są natomiast wyłącznie producenci maszyn i urządzeń górniczych (m.in. Famur i Kopex). Dopiero w drodze na GPW są kontrolowane przez skarb państwa koksownie, kopalnia Bogdanka i Katowicki Holding Węglowy. Można mieć tylko nadzieję, że akcjami spółki zainteresowały się krajowe fundusze emerytalne i inwestycyjne.
Wydaje się, że powinny, bo NWR ma sporo atutów. Przede wszystkim — czerpie profity z szybkiego wzrostu cen węgla na rynkach światowych. Doprowadził on wręcz do tego, że w niektórych krajach powraca się do eksploatacji kopalń zamkniętych przed laty z powodu nierentowności. Prognozy na ten rok są równie optymistyczne i znajdują odzwierciedlenie w liczbach. Spółka zakontraktowała już ceny na 2008 r. z większością odbiorców. Węgiel koksowniczy sprzedawany będzie o 61 proc., a węgiel energetyczny o 44 proc. drożej w porównaniu z cenami z 2007 r. Zagrożeniem dla węglowej hossy może być jednak słabnący wzrost gospodarczy na świecie.
W 2007 r. NWR wypracował 1,36 mld EUR przychodów, 351 mln EUR wyniku EBITDA i 191 mln EUR zysku netto. Poprawa na tym ostatnim poziomie była wyraźna, bo rok wcześniej zysk netto sięgnął 100 mln EUR. Istotnie poprawiły się też wskaźniki rentowności. Są one mniej więcej dwukrotnie wyższe niż mediana wskaźników dla europejskich spółek górniczych (głównie rosyjskich i ukraińskich). Podobnie korzystnie wygląda zestawienie wskaźników rynkowych: cena do zysku dla ceny z górnej granicy widełek (w przeliczeniu na złote to 47-58 zł) równa jest 23. Mediana, obliczona przez agencję Bloomberg na podstawie danych dla porównywalnych walorów, wynosi 30. EV/EBITDA wynosi 14 (wobec 21 dla sektora). Spółka jest dość poważnie zadłużona, ale to skutek dużych potrzeb kapitałowych, typowych dla branży.
13
Tyle spółek zadebiutowało w tym roku na GPW…
875,6
mln zł …a taka była wartość ich ofert.
Kamil Zatoński