Mamy się na kim wzorować

DI, NBP
opublikowano: 02-10-2009, 00:00

Mamy się na kim wzorować

Psychologia mówi o kolektywnym odruchu obronnym przed tym, co nieznane i nowe. Zapewne tym należy tłumaczyć nieufność wielu Polaków wobec euro. Jak przełamać ich obawy i wątpliwości? Poprzez kampanię informacyjną — prawdziwą, rzetelną i obiektywną. To znaczy taką, która akcentuje nie tylko korzyści, ale także koszty związane ze zmianą waluty. Która nie lęka się dyskusji i trudnych pytań. Która daleka jest od ideologii i propagandy.

Pamiętacie styczeń 2002 roku, gdy euro weszło do obiegu? W ciągu kilku tygodni nowy pieniądz znalazł się w portfelach 300 milionów osób. Wymiana przebiegła sprawniej, niż mogli się spodziewać nawet najbardziej entuzjastyczni zwolennicy wspólnej waluty. Z początkiem 2007 roku tę samą lekcję przerabiali Słoweńcy, a dziewięć miesięcy temu nasi sąsiedzi z południa, Słowacy. Również u nich operacja zakończyła się pełnym sukcesem. Bo poprzedzała ją szeroka akcja edukacyjna.

Dziś niektórzy szukają oryginalnych metod informowania społeczeństwa o euro. Trudno odmówić im kreatywności i zaangażowania. Ale czy nie lepiej skorzystać z doświadczeń państw, które nową walutą posługują się od dawna?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, NBP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy