Premier Kazimierz Marcinkiewicz spotkał się w poniedziałek z prezesem NBP Leszkiem Balcerowiczem, Jerzym Pruskim - pierwszym zastępcą prezesa NBP, Krzysztofem Rybińskim - wiceprezesem NBP i członkami Rady Polityki Pieniężnej. Spotkanie trwało 1,5 godziny - poinformowano PAP w Centrum Informacyjnym Rządu.
CIR nie podał, jakie tematy poruszono podczas spotkania. Oczekiwany jest komunikat w tej sprawie. Zaplanowane spotkanie premiera z dziennikarzami zostało odwołane.
Premier od kilkunastu tygodni zapowiadał spotkanie z przedstawicielami NBP i RPP. Marcinkiewicz wielokrotnie powtarzał, że będzie namawiał RPP do obniżek stóp procentowych, ponieważ jego zdaniem obecny poziom stóp procentowych jest za wysoki i hamuje rozwój gospodarczy.
Obecnie główna stopa procentowa jest najniższa w historii i po styczniowej obniżce o 0,25 pkt proc. wynosi 4,25 proc.
Tydzień temu członek RPP Halina Wasilewska-Trenkner powiedziała PAP, że kolejna obniżka stóp procentowych mogłaby być ryzykowna w obliczu zagrożenia wzrostem inflacji przy jednoczesnym wątpliwym wpływie na polepszenie sytuacji kredytobiorców, czy inwestorów.
"Byłabym daleka od opinii, że jeżeli obniżyliśmy stopy w styczniu, to będziemy je dalej obniżać" - powiedziała Wasilewska-Trenkner.
W środę premier powiedział, że Radę Polityki Pieniężnej trzeba usunąć z Konstytucji. "Ona jest ciałem Polsce niepotrzebnym, zbędnym i kiedyś to zrobimy" - powiedział Marcinkiewicz na czacie w portalu onet.pl. Projekt nowelizacji ustawy o NBP autorstwa Samoobrony jest wpisany do tzw. paktu stabilizacyjnego, podpisanego przez PiS, Samoobronę i LPR.
NBP poinformował w poniedziałek, że kolejne posiedzenie RPP planowane na 21-22 lutego zostało przesunięte na 27-28 lutego. "Zmiana ta podyktowana jest terminem publikacji danych GUS istotnych dla decyzji RPP" - napisano w komunikacie.
GUS w tym tygodniu poda m.in. dane o inflacji i produkcji za styczeń, a w przyszłym tygodniu dane dotyczące m.in. koniunktury w przemyśle, handlu i budownictwie w lutym.
Rynek ocenia, że styczniowa inflacja wyniosła średnio 0,9 proc.(