Marketerzy są optymistami

opublikowano: 06-07-2016, 22:00

Firmy z branży komunikacji marketingowej śmiało patrzą w przyszłość. Jednak powinny brać pod uwagę zmiany w warunkach makroekonomicznych w Polsce i w Europie

Jak co roku Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR ogłosiło wyniki badania wynagrodzeń i stawek cennikowych w firmach sektora komunikacji marketingowej. Kluczowym wskaźnikiem określającym stan branży jest poziom uzyskanych przychodów. Okazuje się, że ponad 60 proc. badanych przedsiębiorstw zakończyło ubiegły rok z sukcesem, zwiększając swoje przychody bądź utrzymując je na stałym poziomie. Pozwala to patrzeć z optymizmem na bieżący rok. Aż 93 proc. firm zakłada, że ich sytuacja będzie w 2016 r. nie gorsza niż w roku minionym. Jednak Szymon Gutkowski, prezes Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR, nieco studzi entuzjazm marketerów.

Nie całkiem spełnione obietnice

— Z jednej strony, połowa firm z branży komunikacji marketingowej zanotowała wzrost przychodów, ale z drugiej taki wzrost planowało aż 72 proc. firm, czyli dużo więcej. Podobnie aż 16 proc. firm zanotowało spadek przychodów, czyli trzykrotnie więcej, niż taki spadek planowało. Ponadto z badań wynika, że aż 1/3 firm musiała negatywnie zrewidować swoje plany, a równolegle trochę więcej firm musiało zwiększyć zatrudnienie, niż to jeszcze rok temu planowało — co oznacza gorsze wyniki — komentuje Szymon Gutkowski.

Aż 95 proc. badanych organizacji oczekuje, iż zwiększy liczbę pracowników albo co najmniej utrzyma ją na dotychczasowym poziomie w trakcie roku 2016.

Pensje powoli, ale rosną

Porównując poziom płac z 2015 r., możemy zaobserwować wzrost rynkowych wartości przeciętnych wynagrodzeń, wyniósł on średnio poziom 3 proc., lecz nie dotyczy wszystkich stanowisk. Dla 53 proc. wycenionych w badaniu stanowisk odnotowano wzrost wynagrodzenia gwarantowanego rok do roku, a dla 26 proc. pozostało ono na stałym poziomie. Spadek przeciętnych płac odnotowano dla 21 proc. stanowisk — dowiadujemy się z najnowszego badania SAR.

Ponadto, biorąc pod uwagę stawki godzinowe, one również uległy niewielkiemu, 2-procentowemu wzrostowi. Jak zatem można ocenić stan branży na podstawie poziomu uzyskiwanych przychodów zaprezentowanych w badaniu? Według prezesa Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR kondycja rynku się poprawia, ale zdecydowanie wolniej, niż wszyscy się spodziewali jeszcze rok temu.

— Zapewne głównym czynnikiem jest niepewność w światowej i europejskiej gospodarce. Na Polskę ma jeszcze wpływ sytuacja za naszą wschodnią granicą. To wszystko powoduje, że jest mniej inwestycji, a marketerzy ostrożnie wydają pieniądze. Do tego dochodzi proces centralizowania obsługi wielu międzynarodowych marek poza Polską. Przyszły rok agencje widzą w różowych kolorach, bo aż 83 proc. prognozuje wzrost przychodów. Z powodu widma brexitu, które zawisło nad Europą, nie byłbym jednak takim optymistą — mówi Szymon Gutkowski.

Analizę wynagrodzeń oraz stawek godzinowych pracowników agencji reklamowych, domów mediowych oraz agencji eventowych, przeprowadziła na zlecenie Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR firma IDEA! Human Capital — we współpracy z WillisTowers Watson Data Services EMEA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu