Masters zaczyna mówić

AS
opublikowano: 30-12-2008, 00:00

Akcja Inwestor, którą prowadzi "PB" we współpracy ze Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych (SII), przynosi skutki. Masters, giełdowa spółka zajmująca się działalnością deweloperską i dystrybucją obuwia, zdecydował się odpowiedzieć na pytania mniejszościowych akcjonariuszy.

Drobnym graczom, reprezentowanym przez SII, nie podobał się pomysł połączenia Mastersa z lubelskim deweloperem Wikana. Nie podobał się im także pośpiech i termin walnego zgromadzenia, na którym ma odbyć się głosowanie w sprawie połączenia. Kluczowe dla przyszłości spółki głosowanie wyznaczono na 31 grudnia w Zamościu. Mniejszościowi akcjonariusze obawiali się, że w tym terminie będą problemy z frekwencją, co ułatwi głównym akcjonariuszom przegłosowanie połączenia.

Oto wybrane odpowiedzi zarządu Mastersa na pytania akcjonariuszy.

Czy na decyzje o połączeniu spółek miały wpływ powiązania personalne [chodzi tu o Adama Buchajskiego, znaczącego akcjonariusza Mastersa i właściciela Wikany — przyp red.]?

Decyzja o rozpoczęciu procedury połączenia spółek była konsultowana z największymi akcjonariuszami spółki Masters (…).

Jakimi przesłankami zarząd kierował się przy wyborze podmiotu wyceniającego spółki?

Przy wyborze podmiotu wyceniającego zarząd brał pod uwagę zarówno stosunkowo niewysoką cenę usługi, wynegocjowaną z Grupą Konsultingową Jagiełło, Wrębiak i Wspólnicy, jak i liczne referencje posiadane przez ten podmiot.

Czy na dzień 15 grudnia zarząd Masters potrafi wiarygodnie ocenić, czy prognozowane wyniki Wikany i spółki Masters na 2008 r. zgodne będą z założeniami zawartymi w wycenie podmiotów?

W ocenie zarządu na 15 grudnia wyniki spółki Masters za rok 2008 zgodne będą z założeniami zawartymi w wycenie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AS

Polecane