Mazda liderem letniej niszy

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2018-07-25 22:00

W pierwszej połowie 2018 r. Polacy wydali niemal 127 mln zł na samochody bez dachu

Z artykułu dowiesz się:

  • ile kabrioletów zarejestrowano w Polsce w I półroczu
  • jak wygląda ranking popularności marek

W pewnej anegdocie o ubogim i skromnym życiu człowiek zmuszony jest sytuacją życiową do picia starego wina, jedzenia pleśniejących serów i jeżdżenia samochodem bez dachu. W minionym półroczu przybyło nam zwolenników takiej definicji skromności — o kilkunastu więcej niż przed rokiem.

Wiatr i 300 tys. zł

Pierwsze półrocze 2018 r. to dla motoryzacji w Polsce rekordowy okres. Polacy (w większości polskie firmy) zarejestrowali ponad 273 tys. nowych pojazdów osobowych i dostawczych (o dmc. do 3,5 t). Najchętniej kupowano auta z segmentów: C, SUV i D. Prawdopodobnie większość z nas bez patrzenia w statystyki jest w stanie wymienić najbardziej popularne marki i modele w tych segmentach. Dlatego dziś proponujemy analizę niszy. Bardzo niewielkiej (ale i tak większej niż auta na prąd) i bardzo letniej, czyli kabrioletów. A tych, jak wynika z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, powoli przybywa. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2018 r. zarejestrowano 426 samochodów z możliwością złożenia dachu. To o 17 więcej niż w pierwszym półroczu poprzedniego roku i 112 więcej niż w 2016 r. Rośnie też średnia cena, jaką wydajemy na własne cabrio. O ile w 2017 r. wynosiła 251,5 tys. zł, o tyle obecnie to ponad 298 tys. zł. Zwolennicy wiatru we włosach — jeśli tylko mają taką możliwość — kupują auto „na firmę”. Z 426 zarejestrowanych w analizowanym okresie aut tylko 59 zarejestrowano na osobę prywatną.

Mazda, Mercedes i BMW

Najpopularniejszym autem bez dachu na świecie jest roadster Mazdy — model MX-5. Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem. Między styczniem a czerwcem zarejestrowano aż 133 MX-5. Drugim co do popularności jest BMW serii 4 cabrio (46 rejestracji). Podium zamyka porsche 718 boxster z 33 rejestracjami. Jednak te trzy marki nie kończą rankingu. Łącznie w analizowanym okresie rejestrowano 31 różnych modeli 21 marek. Najliczniej reprezentowaną marką (pod względem liczby modeli, nie sztuk) w naszym rankingu jest Mercedes. Klienci wybierali spośród sześciu różnych modeli. Najwięcej zarejestrowano kabrioletów klasy E (32). 19 klientów postawiło na AMG GT Roadster (19), 16 klientów na klasę S bez dachu, 12 wybrało klasę C, 9 postawiło na SLC, a 7 na SL. Drugą — pod tym względem— marką jest BMW (46 — seria 4, sześć — seria 2 i jeden — seria 6), dodatkowo zarejestrowano 19 mini cabrio. Przypomnijmy, że mini należy do BMW. Z ciekawostek: w minionym półroczu na polskich drogach przybyło też m.in 26 fordów mustangów w wersji bez dachu (ceny od 187 tys, zł), 18 porsche 911 cabrio lub targa (ceny od 550 tys. zł), 12 Smartów bez dachu (od 61,2 tys. zł) czy 6 ferrari 488 spider (ponad 1 mln zł), dwóch wielbicieli tej włoskiej marki postawiło na innego roadstera z Maranello — model portofino, którego ceny startują z pułapu 220 tys. EUR . Zarejestrowano też po jednej sztuce ultraluksusowych kabrioletów (rolls royce dawn i bentley continental). Tu budżet zapewne też grubo przekraczał milion zł.

W zasięgu

Jazda bez dachu kosztuje. Jednak możesz znaleźć „wiatr we włosach” dla siebie jeszcze zanim zostaniesz rentierem. I choć rynek używanych kabrioletów nie jest pokaźny — jest z czego wybierać. Na największym polskim motoryzacyjnym serwisie ogłoszeniowym Otomoto oferty dotyczące cabrio stanowią zaledwie 1 proc. wszystkich. Najczęściej wystawianym modelem (717 razy) jest BMW seria 3 cabrio (najczęściej z 2001 r. Średnia cena to nieco ponad 18,7 tys. zł). 550 ogłoszeń dotyczy opla astry (2007 r. za 18,3 tys. zł) a 433 oferty dotyczą mazdy mx-5 (1999 r. za 12,6 tys, zł).

Możesz zainteresować się również: