Czytasz dzięki

Mazurkas chce budować się w stolicy

opublikowano: 27-07-2015, 22:00

Wycieczki autokarowe, hotel, konferencje, catering, kultura — Andrzej Bartkowski miłości miał wiele. Teraz marzy mu się drugi hotel

Na 25. urodziny grupa Mazurkas, w której skład wchodzą spółki Mazurkas Travel, MCC Mazurkas Conference Centre & Hotel (MCC) oraz Mazurkas Transport, może sprawić sobie ładny prezent: nowy hotel. MCC, właściciel czterogwiazdkowego obiektu w Ożarowie Mazowieckim, spłaci wkrótce ostatnią ratę wartego 30 mln zł kredytu zaciągniętego na budowę hotelu 15 lat temu.

OJCIEC RODZINY:
OJCIEC RODZINY:
Mam 70 lat, ale nie zwalniam tempa. Mam na utrzymaniu 250 osób w trzech firmach, a zatrudniamy też pilotów, przewodników, artystów i kelnerów — łącznie dodatkowo 400 osób — mówi Andrzej Bartkowski, prezes i współwłaściciel grupy Mazurkas.
Marek Wiśniewski

Tylko w Warszawie

— Myślimy o kolejnej inwestycji. Chcemy wybudować obiekt w Warszawie, ale działka musi mieć około 5 tys. mkw., bo warunkiem opłacalności jest wielofunkcyjna sala na 2,5 tys. mkw. — mówi Andrzej

Bartkowski, prezes i współwłaściciel grupy Mazurkas. W grę wchodzi wyłącznie stolica.

— To tu jest 85 proc. biznesu. W Krakowie czy Katowicach obiekty konferencyjne na razie obarczone są dużym ryzykiem. Konferencje trzeba robić w Warszawie. Takie obiekty sprawdzają się też z dala od miast, w lasach, ale tego nie lubię — ucina Andrzej Bartkowski. Razem z Andrzejem Hulewiczem, wspólnikiem, 25 lat temu wyszedł z Orbisu i założył biuro podróży Mazurkas Travel oraz firmę autokarową Mazurkas Transport. Potem przyszedł czas na MCC. Spółki przyniosły w ubiegłym roku 85 mln zł przychodów.

Apetyt na więcej

Największy wzrost zapewnia obecnie Catering Mazurkas, działalność należąca do MCC.

— Generuje kilkanaście milionów złotych obrotu rocznie. W tym roku przychodysą już o 22 proc. większe niż w ubiegłym — spodziewamy się, że całoroczne obroty wyniosą 20 mln zł. Działalność hotelowa nie może generować dużych zysków ze względu na tragicznie wręcz zaniżoną przez rynek cenę pokoi hotelowych — mówi Andrzej Bartkowski.

Catering Mazurkas wyszła na prowadzenie wśród firm cateringowych w Polsce. W największych przetargach państwowych spotyka się w finale z bardzo nielicznymi konkurentami, w tym spółką Belvedere. Firma z grupy Mazurkas obsługiwała m.in. prezydencję europejską, a w okresie świątecznym zdarzało się, że jednego dnia organizowała wyżywienie dla 9 tys. osób w siedmiu miejscach.

— Bankiet to sztuka, która musi pozostać w głowach uczestników. To narzędzie gospodarcze, które może decydować o dalszym ciągu relacji i sukcesie firm zapraszających i zapraszanych. Stosujemy metody rodem z rewii, estrady i teatru, swoisty ceremoniał gastronomiczny, gdzie techniki estradowe, a więc światło, dźwięk, efekty i dekoracje, muszą współdziałać z serwowaniem potraw. Całość musi tworzyć spektakl gastronomiczny, niejednokrotnie najbardziej zauważalny z całego wieczoru — mówi prezes.

Szału nie ma

Coraz mniejsze znaczenie dla firmy ma dziś obsługa klientów indywidualnych prowadzona przez biuro podróży Mazurkas Travel. Spółka zajmuje się głównie klientami grupowymi — przyjazdami do Polski na konferencje i wyjazdami motywacyjnymi dla polskich firm.

— Organizujemy je dla 3-3,5 tys. osób rocznie. Ten poziom utrzymuje się od kilku lat, bo firmy nie mają prawnych możliwości, by motywować w ten sposób pracowników. Natomiast do Polski sprowadzamy rocznie 70 tys. osób. To uczestnicy konferencji i wyjazdów motywacyjnych.

Dawniej były to grupy po 500-1000 osób, teraz liczą po 100-150 uczestników. Nie odczuwamy słynnego już wielkiego zainteresowania Japończyków Chopinem. Poza tym Konkurs Chopinowski w Warszawie ma taki minus, że nie ma na niego biletów, choć chętnych są tysiące — mówi Andrzej Bartkowski. W przyszłym roku czeka nowe wyzwanie — obsługa Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w Krakowie.

— Już mamy zamówienia na obsługę kilku tysięcy osób, które będą mieszkały w hotelach, akademikach, motelach itp. — mówi prezes Mazurkas Travel.

Działalność transportowa spółki Mazurkas Transport stanowi najmniejszą część przychodów całej grupy.

— Transport był moją miłością, jeździłem po świecie, kupowałem autokary. W czerwcu kupiliśmy nowy autokar, ale transport już mi się nieco znudził. Dziś marże są bliskie zeru, konkurencja bardzo duża, bo praktycznie każdy może to robić, dlatego tę działalność utrzymujemy bardziej przez wzgląd na tradycję. Połowę udziałów w Mazurkas Transport wspólnik i ja trzy lata temu sprzedaliśmy — zaznacza Andrzej Bartkowski.

Kultura dla wszystkich

Andrzej Bartkowski realizuje teraz jeszcze jedną pasję, tym razem pro publico bono: to Forum Humanum Mazurkas, cykl wydarzeń kulturalnych organizowanych w hotelu spółki, na które zapraszani są także mieszkańcy Ożarowa Mazowieckiego. W ciągu trzech lat odbyło się 30 widowisk artystycznych, w których wzięło udział 20 tys. osób, a ponad pół miliona obejrzało reportaże w internecie.

— Organizujemy koncerty, spotkania kulturalne, wernisaże, rozmowy z artystami, benefisy. Mamy własne studio filmowe i dokumentujemy te wydarzenia, ale stacje telewizyjne nie są tym zainteresowane. Mamy ambicje być mecenasem sztuki i kultury i zarazić tym innych przedsiębiorców, bo sztuka sama się nie obroni — mówi Andrzej Bartkowski, który niedawno został odznaczony przez prezydenta RP Złotym Krzyżem Zasługi za upowszechnianie kultury oraz dokonania w rozwoju przedsiębiorczości i turystyki. © Ⓟ

Grupa Mazurkas: hotel, konferencje, catering i transport

Mazurkas Travel

Obsługuje 70 tys. cudzoziemców rocznie, głównie uczestników konferencji, kongresów, wyjazdów motywacyjnych, ale też turystów. Organizuje również podróże zagraniczne typu incentives dla Polaków — rocznie obsługuje około 3,5 tys. osób. Przychody firmy sięgają 50 mln zł.

Mazurkas Transport

Spółka ma 25 autokarów i minibusy. Od trzech lat Andrzej Bratkowski i Andrzej Hulewicz mają trzeciego wspólnika, Rafała Baranowskiego, który przejął 50 proc. udziałów. Przychód roczny z transportu to około 11 mln zł.

MCC Mazurkas Conference Centre & Hotel

Do spółki należy obiekt w Ożarowie Mazowieckim, składający się z czterogwiazdkowego hotelu wybudowanego w 2001 r. i centrum konferencyjnego z 2007 r. z 35 salami, w tym największą, Zeus, mogącą pomieścić 1000 osób. Planowane na ten rok przychody z tej działalności to 30 mln zł. W ramach spółki działa też Catering Mazurkas — firma cateringowa założona osiem lat temu. W tym roku przychód z działalności cateringowej urósł już o 22 proc. i ma osiągnąć 20 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane