Media mnie fascynują

Kamila Radwańska
opublikowano: 21-03-2005, 00:00

Na Media Trendy 2005 przyjechał do Polski Mark Austin, prezes Domu Mediowego Mediaedge:cia, autor książki „Is somebody out there”.

„Puls Biznesu”: Skąd Pana zainteresowanie Polską?

Mark Austin: Środkowowschodnia część kontynentu to będzie lokomotywa wzrostu Europy. To są rynki o ogromnym potencjale, choć jeszcze niewielkie w porównaniu z zachodnimi, np. z Wielką Brytanią. Ta bowiem — pod względem reklamowym — jest rynkiem prawdopodobnie dwudziestokrotnie większym od Polski. Ale... dojrzałe rynki notują maksimum 2-3 proc. rocznego wzrostu. U was ten wzrost jest znacznie większy i... długo tak pozostanie.

Czym zajmuje się Pan w Europie?

Zmianą podejścia naszych klientów do reklamy. Zachęcaniem do spojrzenia na nowe sposoby łączenia marek z klientami. Jesteśmy częścią światowej organizacji zajmującej się komunikacją medialną. Rozumiemy, jak rozwijają się rynki. Wykorzystując tę wiedzę pomagamy klientom rozwijać biznes i osiągać sukcesy.

Media to Pańska pasja?

Fascynuje mnie wpływ mediów na to, co robimy. Te efekty można zmierzyć, przeliczyć na biznesowy sukces.

O czym jest Pańska książka?

O tym, jak zmienia się świat i reklama. Zawarłem w niej osobiste spojrzenie na to, jak może działać reklama. I o tym mówiłem na Media Trendach.

Ciekawy moment w Pana karierze?

Czas pisania książki... Miałem okazję złożyć w całość doświadczenia, pomysły i refleksje z mojej kariery. Nie było to łatwe, ponieważ pracowałem zawodowo i jednocześnie pisałem. Ale był to czas na podsumowanie wszystkich wyzwań — to było najciekawsze.

Mark Austin, prezes Mediaedge:cia

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamila Radwańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Media mnie fascynują