Na terenie obiektu pozostaje obecnie mniej niż stu członków personelu. Jak podkreśliła stacja, jego liczebność ograniczono do poziomu koniecznego dla funkcjonowania misji.
Fox News przypomniała, że analogiczną ewakuację przeprowadzono przed ubiegłoroczną amerykańską operacją Midnight Hammer, podczas której wojska USA zaatakowały irańskie instalacje nuklearne.
Doniesienia na temat ewakuacji personelu z Bahrajnu pojawiły się na tle odbywających się w czwartek w Genewie negocjacji między USA i Iranem na temat irańskiego programu jądrowego.
Prezydent USA Donald Trump potwierdził w ubiegłym tygodniu, że rozważa ograniczony atak na Iran. Podkreśla jednak, że wciąż wolałby rozwiązanie dyplomatyczne.
Iran zapowiadał odwet w razie uderzenia ze strony USA. Mogłoby to narazić na szczególne ryzyko 30–40 tys. żołnierzy amerykańskich stacjonujących w 13 bazach wojskowych na Bliskim Wschodzie.
Rynek reaguje wzrostem notowań ropy. Brent, która jest globalnym benchmarkiem, drożeje obecnie o 2,0 proc. do 72,09 USD za baryłkę.
