Mercedes zastąpi roboty ludźmi

opublikowano: 01-03-2016, 12:20

Mercedes-Benz zastąpi część robotów w zakładach w  Sindelfingen ludźmi.

Decyzja zapadła po tym, jak okazało się, że roboty nie są w stanie poradzić sobie z tempem i złożonością wymaganą przy kluczowych opcjach customizacji wynikających podczas produkcji mercedesa S-Class. 

- Roboty nie radzą sobie z taką skalą indywidualizacji i liczby wariantów, które dzisiaj oferujemy. Oszczędzamy pieniądze i chronimy naszą przyszłość zatrudniając więcej ludzi – powiedział Markus Schaefer, szef produkcji w Mercedes-Benz. - Odchodzimy od prób maksymalizowania automatyzacji i ludzie znów przejmują większą część procesu produkcyjnego. Musimy być bardziej elastyczni. Różnorodność jest zbyt wielka, aby mogły poradzić sobie z nią roboty. Nie mogą pracować kiedy jest tyle różnych opcji i takie tempo zmian – dodał. 

Na przeprogramowanie robotów potrzebne są tygodnie. Wykwalifikowanemu pracownikowi wystarczy weekend na dostosowanie się do zmian na linii produkcyjnej.
Schaefer powiedział, że celem firmy jest skrócenie czasu potrzebnego na wyprodukowanie auta do 30 godzin, czyli ok. 50 proc. mniej niż wynosi standard od 2005 roku.

Według Międzynarodowej Federacji Robotyki, przemysł motoryzacyjny kupił w 2014 roku prawie 100 tys. robotów i jest ich największym użytkownikiem. We całym globalnym przemyśle wykorzystywanych było w 2014 roku ok. 1,5 mln robotów przemysłowych. W ciągu dwóch lat ich liczba ma wzrosnąć o 1,3 mln.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, International Business Times

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy