Midas zarobi na Polsacie

Cyfrowy Polsat kupił kolejną paczkę danych pod usługę LTE taniej niż poprzednio, ale wciąż dotuje usługę. To inwestycja w przyszłość

Entuzjastycznie zareagowali akcjonariusze NFI Midas na wieść o nowym kontrakcie należącego do niego Mobylandu. Fundusz sprzedał Cyfrowemu Polsatowi (CP) paczkę 13 mln GB danych za 103 mln zł. Kurs Midasa wzrósł na wczorajszej sesji o 20,5 proc.

Akcjonariusze Cyfrowego Polsatu zareagowali spokojnie — kurs wzrósł o skromne 0,5 proc. Umowa jest pod szczególnym nadzorem giełdowych graczy, bo obie spółki są kontrolowane przez Zygmunta Solorza-Żaka.

— Przy rozwoju usługi LTE przez CP od początku występowały obawy inwestorów mniejszościowych o koszty, jakie będzie musiał ponosić. Trzeba jednak mieć na uwadze historię i decyzję akcjonariuszy mniejszościowych, którzy w pewnym momencie zdecydowali, że CP nie powinien mieć własnej infrastruktury. Dlatego teraz nie można oczekiwać, że w spółce pojawi się „łatwa do uzyskania, mało kapitałochłonna i tania” istotna wartość dodana z rozwoju nowej usługi — mówi Maciej Bobrowski, analityk BDM.

Jest lepiej

Zawarta rok temu analogiczna umowa pomiędzy Mobylandem a Cyfrowym Polsatem na 12 mln GB dawała cenę jednostkową 9,03 zł za 1 GB danych netto. Obecna 7,74 zł, czyli taniej o ok. 15 proc.

— Obniżka ceny zakupu to ruch w dobrym kierunku, choć i tak cena nie jest niska. Drugą stroną medalu jest jednak fakt, że oznacza to transfer gotówkido Mobylandu na poziomie ok. 100 mln zł w tym roku, a pakiet danych z pierwszej umowy, według naszych szacunków, będzie wykorzystany dopiero w okolicy połowy 2013 r.

— mówi Maciej Bobrowski. Cyfrowy Polsat już zapłacił za ubiegłoroczną umowę na transfer danych z Mobylandu, a odzyska je w cenach detalicznych w połowie przyszłego roku. Nową umowę podpisał, bo zobowiązał się, że to zrobi, jeśli Mobyland zbuduje ponad 900 stacji bazowych. Z cennika CP wynika, że połowa pakietów jest oferowana poniżej ceny zakupu. A do tego dochodzą koszty obsługi sprzedaży detalicznej, promocji, dotowania modemów itd.

— Zakładamy, że w tym roku marża Cyfrowego Polsatu na tej usłudze będzie ujemna, to koszt wprowadzenia usługi. Powinno się to odwrócić w przyszłym roku. Będzie to efektem kolejnego obniżenia stawek hurtowych — mówi Piotr Owdziej, analityk KBC Securities.

CP zarabia w nocy

Dominik Libicki, prezes CP, tłumaczył rok temu, że umowa jest korzystna, bo spółka nie płaci za ruch w nocy.

— Stawki, jakie wynegocjowaliśmy z Mobylandem, są dla nas atrakcyjne, a proste wyliczenia nie mają tu uzasadnienia. Najistotniejsze jest, że sieć, w której świadczymy usługi, jest dedykowana transmisji danych, co czyni ją znacznie atrakcyjniejszą od większości sieci konkurentów, w których usługi transmisji danych współdzielą pasmo z usługami głosowymi — mówi Olga Zomer, rzeczniczka Cyfrowego Polsatu.

Kolejne umowy z Mobylandem mają być na coraz lepszych warunkach. Rentowność usługi zwiększa fakt, że klienci nie zawsze korzystają w całości z zakupionych pakietów albo że ściągają dane w nocy, kiedy CP nie płaci Mobylandowi za dane. Jeśli CP teraz nie wykorzysta kupionych pojemności, nie straci, bo będzie mógł przedłużyć ważność pakietu.

— W tej cenie kupujemy najnowocześniejszą dostępną obecnie na rynku technologię. LTE jest dla nas produktem strategicznym, który w przyszłości będzie pozytywnie wpływał na naszą konkurencyjność. Konstrukcja umowy potwierdza tylko, że model biznesowy jest zabezpieczony na najbliższe lata — mówi Olga Zomer.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy