Dow Jones zniżkował o 0,58 proc. do 49 098,71 pkt. S&P 500 zwyżkował o 0,03 proc. do 6915,61 pkt, zaś Nasdaq Composite o 0,28 proc. do 23 501,24 pkt.
Zwyżkowało 7 z 11 głównych sektorów S&P 500. Najmocniej zwyżkowały usługi komunikacyjne (+1,71 proc.), zaś na przeciwnym biegunie znalazły się finanse (-1,38 proc.).
W ujęciu tygodniowym Dow Jones stracił 0,53 proc., S&P 500 0,35 proc., a Nasdaq Composite 0,06 proc.
Potężny spadek Intela ciążył indeksom
Negatywnym bohaterem piątkowej sesji bez wątpienia był Intel. Akcje spółki staniały aż o 17,0 proc. do 45,09 USD. To efekt publikacji rozczarowujących prognoz przychodów i zysków. Gigant wskazał na trudności w zaspokojeniu popytu na chipy wykorzystywane w centrach danych AI.
W piątek opublikowane zostały indeksy PMI dla sektora usług i przemysłu w USA. Odczyty okazały się nieznacznie słabsze od oczekiwań.
Kontrakty na ropę WTI z dostawą w lutym zwyżkowały o 2,93 proc. do 61,12 USD za baryłkę, a marcowe kontrakty na ropę Brent o 2,92 proc. do 65,93 USD za baryłkę. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła o jeden punkt bazowy do 4,23 proc., a cena złota spot wzrosła o 1 proc. do 4984,39 USD za uncję i była coraz bliżej kolejnej psychologicznej granicy. Nowy rekord ma na koncie również srebro - jego cena po raz pierwszy w historii przekroczyła 100 USD za uncję.
Oczekiwanie na wyniki big techów i decyzję Fed
W przyszłym tygodniu uwagę inwestorów skupią wyniki spółek wchodzących w skład tzw. Wspaniałej Siódemki. Swoje wyniki opublikują Tesla, Microsoft, Meta, Apple i Alphabet. W środę poznamy też decyzję Fed dotyczącą stóp procentowych w USA. Analitycy prognozują, że zostaną one utrzymane na niezmienionym poziomie.
Według narzędzia FedWatch firmy CME Group kolejne cięcie może nastąpić dopiero w czerwcu.
