- Spadek ten został wywołany, przede wszystkim, załamaniem się finansowania
zakupu mieszkań z kredytów hipotecznych. Banki ograniczyły akcję kredytową
tłumacząc się trudnościami w zdobyciu najpopularniejszej waluty obcej - franka
szwajcarskiego. Poza tym, nastąpił zastój na rynku pożyczek międzybankowych.
Dlatego też, mimo ogromnego popytu na nieruchomości, nie udało się sprzedać
wszystkich wybudowanych w tym roku mieszkań. Także tym inwestorom, którzy
przenieśli się z rynku kapitałowego na rynek nieruchomości - mówi Marcin
Gołębiowski z redNet Consulting.
Marcin Gołębiowski dodaje, że w
2009 roku rozwijać się będzie wynajem mieszkań. W II połowie roku cena metra
kwadratowego lokalu na rynku wtórnym zacznie może wrosnąć o 2-5 proc.
Materiał został przygotowany przez
.