Mikrofirmy mają makrozobowiązania

  • Justyna Klupa
opublikowano: 01-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wielomilionowe zaległości nie są domeną tylko dużych i średnich graczy. Najmniejsze firmy też się z nimi zmagają. Dalszy wzrost cen tylko pogorszy sytuację.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak wysokie długi mają mikrofirmy
  • jak sytuacja może zmienić się w najbliższych miesiącach

Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów (KRD), problemy z wielomilionowym zadłużeniem mają nie tylko średnie i duże przedsiębiorstwa, ale również jednoosobowe działalności gospodarcze. Wśród dłużników z mikrofirm prym wiedzie sprzedawca wyrobów tekstylnych z woj. kujawsko-pomorskiego, którego zaległości finansowe z tytułu leasingu wynoszą 6,7 mln zł. Według danych KRD najwięcej mają do oddania firmy z województw mazowieckiego (łącznie 2 mld zł), śląskiego (1,19 mld zł) i wielkopolskiego (924,8 mln zł).

Firmom z sektora MŚP coraz trudniej uniknąć długów. Aż 95 proc. z nich odczuło wzrost cen produktów i usług koniecznych do prowadzenia działalności – wynika z badania „Zakupy firmowe” przeprowadzonego przez IMAS International dla firmy NFG. Wg 78 proc. badanych najbardziej odczuwalny jest wzrost cen paliwa, 68 proc. wskazało na opłaty za media, a 60 proc. firm na surowce, półprodukty i produkty potrzebne do funkcjonowania przedsiębiorstwa. Warto dodać, że prawie 86 proc. badanych spodziewa się dalszych podwyżek cen.

Eksperci NFG uważają, że nadchodzące miesiące mogą być dla wielu podmiotów z sektora MŚP trudnym sprawdzianem, a w zachowaniu płynności finansowej mogą pomoc im zakupy na raty i faktoring.

– Przedsiębiorcy będą musieli zacisnąć pasa albo sięgnąć głębiej do firmowej kasy. Z naszego badania wynika, że w ostatnich sześciu miesiącach 29 procent mikro i małych firm zaciągnęło kredyt, pożyczkę lub leasing w celu nabycia produktów i usług niezbędnych do prowadzenia działalności. W kolejnych miesiącach spodziewają się dalszych wzrostów cen, co może oznaczać dalsze zadłużanie się. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem dla firm w tej sytuacji jest kupowanie produktów i usług firmowych na raty lub finansowanie krótkoterminowe w postaci faktoringu. Nie obciąża to budżetu tak jak kredyt czy leasing, a do tego chroni płynność finansową przedsiębiorstw – mówi Emanuel Nowak, ekspert NFG.

Firmy już teraz powinny pomyśleć o tym, w jaki sposób mogą uchronić się przed wzrostem zaległości. Zwlekanie z tym do ostatniej chwili może mieć katastrofalne skutki.

Poznaj program konferencji “TAX Forum”, 1 grudnia 2022, online >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane