WARSZAWA (Reuters) - Inflacja średnioroczna w 2003 roku może okazać się niższa niż założone w budżecie państwa 2,1 procent i wynieść 1,7-1,8 procent, uważa wiceminister finansów, Halina Wasilewska-Trenkner.
"W obecnej sytuacji, według naszych optymistycznych szacunków, inflacja średnioroczna w 2003 może wynieść 1,7-1,8 procent jeżeli nie będzie szoków podażowych" - powiedziała dziennikarzom Wasilewska-Trenkner.
Nadal niewiadomymi czynnikami, które mogą spowodować wzrost inflacji są ceny ropy naftowej i gazu oraz ewentualna niepewna sytuacja na świecie. Nie wiadomo co się będzie działo z cenami żywności, które w ubiegłym roku kształtowały się na niskim poziomie, sądzi pani minister.
"Styczeń i luty, te dwa miesiące, osłabiły dynamikę cen" - powiedziała Wasilewska-Trenkner.
Inflacja średnioroczna wyniosła w 2002 roku 1,9 procent.
((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: marcin.goclowski.reuters.com @reuters.net))