Misjonarską wizję przesłaniają realia

Jacek Zalewski
06-04-2007, 00:00

W Wielki Czwartek na pokojach u Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej doznałem objawienia. Zaproszonym na świąteczne spotkanie dziennikarzom Lech Kaczyński merytorycznie nie przekazał niczego odkrywczego, ale ujawnił — może bezwiednie, może z zamysłem — lejtmotyw postępowania ekipy rządzącej obecnie Polską, jej twórczy napęd do budowania IV RP. Otóż realizuje ona misję!

Po takiej deklaracji jakże malutcy czujemy się my wszyscy, szydercy broniący starego porządku. Na swoje usprawiedliwienie mamy jedynie to, że gdy premier/prezes Jarosław Kaczyński te same treści wykrzykuje na partyjnych konwentyklach — to jawi się nam raczej bezwzględnym konkwistadorem, wyrąbującym politycznym ogniem i mieczem drogę przez dżunglę układu. Tymczasem jego młodszy o 45 minut brat Lech po chrześcijańsku, spolegliwie i miłosiernie realizuje misję.

Jej główne elementy dały się wyliczyć na prezydenckich palcach. Należą do nich lustracja, de-WSI-zacja i de-SB-kizacja, ale również zbudowanie gazoportu oraz ropociągu z Brodów do Płocka zaopatrującego nas w kaspijską ropę. O wszystkim niby wiemy, ale dopiero po ubraniu tych planów w płaszcz misyjności otwierają się nam oczy. Skuteczność misji ma zaś polegać na tym, że gdy poprzednie ekipy jedynie mówiły — bracia Kaczyńscy wraz z Prawem i Sprawiedliwością wreszcie zrobią. Nie wiem dlaczego, ale w takich razach jakoś automatycznie przychodzi mi na myśl przysłowie z poprzedniej epoki: „jak partia mówi, że nie da — to nie da, ale jak mówi, że da — to mówi”.

Wracając zaś do rozróżnienia konkwistadora od misjonarza, polecam

obejrzenie po raz kolejny (na przykład jutro przypomni to kanał TVP Kultura) wspaniałego filmu Rolanda Joffe, z muzyką Ennio Morricone, „Misja”. Po prostu dla artystycznego odreagowania i psychicznej higieny, jako że misja IV RP na razie przypomina „Misia”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Misjonarską wizję przesłaniają realia