Mlekovita chce być jak Danone

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2008-09-23 06:45

Podlaska spółdzielnia przyspiesza ekspansję. Szykuje przejęcia na Litwie i w Czechach. Będą to pierwsze w historii naszego mleczarstwa przejęcia za granicą.

Po serii przejęć w kraju znany producent wyrobów mleczarskich z Podlasia tak się rozochocił, że zaczął przymierzać się do zakupów za granicą. Na początek na cel weźmie zakłady mleczarskie u naszych najbliższych sąsiadów. Jeśli Mlekovita zrealizuje ten plan, będzie to wydarzenie bez precedensu w historii polskiego mleczarstwa.

- Prowadzimy zaawansowane rozmowy w sprawie przejęć zakładów mleczarskich w innych krajach naszego regionu, takich jak Litwa i Czechy. Pierwsze chcemy sfinalizować w przyszłym roku - informuje Dariusz Sapiński, prezes Grupy Mlekovita.

Nie ujawnia na razie zbyt wielu szczegółów, poza tym, że chodzi o zakłady średniej wielkości, które mają stać się dla Mlekovity centrami produkcji oraz dystrybucji. Co ważne, firma chce w przejętych zakładach produkować wyroby mleczarskie m.in. pod swoją marką.

- Już dziś wysyłamy na rynki wielu krajów regionu swoje markowe produkty. Rozpoczęcie produkcji na miejscu powinno ułatwić rozwój ich sprzedaży. To samo z sukcesem zrobiły u nas m.in. Danone czy Zott - mówi Dariusz Sapiński.

Eksperci są przekonani, że Mlekovita za granicą, podobnie jak Danone czy Zott, postawi głównie na jogurty.

- Jogurty są wysoko rentowne, dużo mniej wymagające w produkcji niż na przykład sery, i szybko sprzedają się. Marka Mlekovita może odnieść sukces na rynkach krajów sąsiednich, jeśli tylko produkty firmy trafią w gusty tamtejszych konsumentów i będą atrakcyjne cenowo - mówi pragnący zachować anonimowość szef działu eksportu jednej z dużych firm mleczarskich.

Dodaje, że zachodnie koncerny koncentrują uwagę przede wszystkim na dużych rynkach regionu, co zwiększa szanse powodzenia Mlekovity na Litwie czy w Czechach. Na przykład niemiecki Zott nie prowadzi produkcji w Czechach i na Słowacji. Na tamtejsze rynki wysyła wyroby z Niemiec i Polski.
Eksperci ostrzegają jednak, że problemem dla Mlekovity może się okazać rosnący deficyt mleka na rynku czeskim. Na korzyść polskiej firmy przemawia za to, że w kraju produkcja mleka rośnie.

Więcej o Mlekovicie, konsolidacji branży w Polsce i specyfice zewnętrznych rynków na których chce zaistnieć, przeczytasz we wtorkowym „Pulsie Biznesu”.