MNI ponad plan

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2005-02-11 00:00

Teleoperator wypełnił z nawiązką prognozy finansowe. Ma być jeszcze lepiej...

MNI, notowany na GPW teleoperator, zarobił na czysto w 2004 r. 5,3 mln zł. Sprzedaż zwiększyła się niemal dwukrotnie, sięgając 36 mln zł. Tymczasem prognoza przychodów opiewała na 29 mln zł, a zysku — na 5 mln zł. Skąd taki wynik? To zasługa redukcji długów i rozbudowania oferty. Inwestorzy zareagowali na te informacje — kurs akcji lekko wzrósł.

Na początku 2004 r. zadłużenie MNI sięgało 50 mln zł. Spółce udało się je zmniejszyć do 14 mln zł.

Operator telekomunikacyjny zdobywa też rynek usług dla klientów sieci komórkowych. Wygenerowały one łącznie około 13,5 mln zł, w tym 3,5 mln zł ze sprzedaży eksportowej. Call center przyniosło około 2,9 mln zł przychodów. Gros przychodów gwarantują jednak MNI klasyczne usługi telekomunikacyjne.

Ubiegłoroczne wyniki to dopiero przygrywka przed planami ekspansji dawnego Szeptela. W tegorocznych wynikach w pełni ujawnią się efekty wchłonięcia majątku MNI Sp. z o.o. (obecnie com.Investment), dzięki czemu spółka weszła na rynek usług dla sieci komórkowych. Prognoza na ten rok zakłada 50 mln zł przychodów i 8 mln zł zysku netto. Kolejnym krokiem ma być przejęcie Legion Polska, spółki która ma mocną pozycję na rynku usług audiotele i połączeń 0-700. W efekcie wartość sprzedaży MNI w 2006 r. może sięgnąć 100 mln zł.