Mniejszość rozdała karty w Skarbcu

opublikowano: 10-12-2018, 22:00

Dwa miesiące przetrwała koalicja, która przejęła stery TFI. Przeciwnicy Aoramu stracili jednak okazję do wzmocnienia pozycji, bo doprowadzili do głosowania grupami

Minęły dwa miesiące i w Skarbcu Holdingu, właścicielu Skarbca TFI, doszło do kolejnego walnego, które zajęło się obsadą rady nadzorczej. To, że do tego dojdzie było pewne, bo już na walnym z 10 października część akcjonariuszy sygnalizowała wniosek o kolejne walne z głosowaniem grupami. W zależności od frekwencji, głosowanie grupami dawałoby im 1-2 miejsca w radzie nadzorczej. Trudno się było jednak spodziewać, że z nadzoru ustalonego dwa miesiące wcześniej w grudniu nie zostanie już nikt. A tak właśnie się stało.

Że grudniowe spotkanie akcjonariuszy może być ciekawsze niż się wydawało zasugerowało już pierwsze głosowanie personalne. Andrzej Sołdek, wiceprezes Skarbca, zgłosił na przewodniczącego obrad Leszka Koziorowskiego, wspólnika w kancelarii Gessel. Paweł Tokarski, radca prawny z kancelarii Piszcz i Wspólnicy reprezentujący Aoram, zaproponował jednak, by był to Dariusz Oleszczuk, partner w kancelarii Drzewiecki Tomaszek.

Na sali było 15 akcjonariuszy dysponujących 85,9 proc. ogółu akcji i głosów w spółce. Leszek Koziorowski zyskał poparcie 37,8 proc. z nich, przeciw była reprezentacja 62,2 proc. obecnego kapitału. Nie oznacza to jednak, że tak samo rozłożyły się głosy przy kandydaturze Dariusza Oleszczuka. Otrzymał 56 proc. głosów, przeciw było 21,6 proc., a wstrzymało się 13,4 proc.

Come back Egginka

Zebrani akcjonariusze dość zgodnie potwierdzili decyzję poprzedniego walnego o ograniczeniu rady nadzorczej do pięciu osób (wcześniej było siedem) i przeszli do ustalenia jej składu. Na pierwszy ogień poszło głosowanie grupami. Przed walnym zawnioskowały o nie PKO Bankowy OFE, Nationale-Nederlanden OFE, MetLife OFE, Quercus TFI oraz Value FIZ, należący do rodziny Roberta Buchajskiego. Rodzina Buchajskich jest znana m.in. z takich spółek jak Sanwil, Wikana, Govena Lighting, Herkules, Yawal, Bumech, Ursus czy Gant. W 2015 r. Robert Buchajski sprzedał też Bestowi 30 proc. akcji Kredyt Inkaso. Sojusz ten dysponował niemal 27 proc. ogółu akcji Skarbca. Na poprzednim walnym był jednak regularnie przegłosowywany przez Aoram (33 proc.), grupę Heritage Real Estate (HRE — 5 proc.) i prywatne FIZ-y, korzystające z szyldu Copernicus Capital TFI. W wyniku przeliczenia frekwencji na obecnym walnym przez liczbę miejsc w radzie nadzorczej okazało się, że sojusz OFE, Quercusa i Roberta Buchajskiego może liczyć tylko na jedno miejsce w nadzorze i aby je obsadzić nie potrzebuje nawet wszystkich głosów, którymi dysponuje.

W efekcie jako grupa zagłosowały tylko MetLife OFE, Nationale--Nederlanden OFE i Value FIZ. Na swojego członka rady powołały Raimondo Egginka. Aoram z sojusznikami odwołał go z nadzoru Skarbca dwa miesiące wcześniej. Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych głosowanie grupami powoduje, że wygasają mandaty wszystkich innych członków rady. Do obsadzenia pozostały więc cztery miejsca. W głosowaniach ich dotyczących wzięły udział PKO BP Bankowy OFE oraz Quercus TFI, które choć przed walnym wnioskowały o głosowanie grupami, ostatecznie głosowały na zasadach ogólnych.

Na cztery miejsca zgłoszono sześciu kandydatów. Nie było wśród nich Bogusława Grabowskiego, byłego członka Rady Polityki Pieniężnej i Jacka Ksenia, byłego prezesa Banku Zachodniego WBK. Pierwszy uchował się na październikowym walnym tylko dlatego, że Aoram zgłosił wtedy mniej kandydatów niż było miejsc w radzie i ostatecznie głosował przeciwko swojemu wnioskowi o odwołanie Bogusława Grabowskiego. Jacka Ksenia, zaledwie w październiku, wprowadził zaś do rady Aoram.

Tyle że reprezentantami Aoramu w radzie Skarbca byli także Andrzej Sykulski i Krzysztof Kasiński. Obaj zrezygnowali ze stanowisk dwa dni robocze przed grudniowym walnym, po tym jak z Aoramu wycofali się akcjonariusze grupyTrigon (m.in. sam Andrzej Sykulski).

Dotychczas udziałowcami Aoramu byli także Marek Juraś i Paweł Burzyński, do niedawna prezes i wiceprezes Trigon TFI. Mimo kilku prób nie udało nam się ustalić czy odkupili udziały od reszty właścicieli Aoramu, czy też sprzedali swoje. Marek Juraś poinformował nas tylko, że wyda w tej sprawie komunikat. Trigon uważa jednak wyjście z Aoramu za „zamykające związek” z byłymi szefami Trigon TFI.

FIZ kontra Aoram

Jako pierwszy ocenie akcjonariuszy została poddana kandydatura Piotra Stępniaka, dotychczasowego przewodniczącego rady nadzorczej Skarbca. Zgłosił ją Quercus. Zresztą przed walnym był jednym z dwóch kandydatów, których koalicja OFE, Quercusa i Value FIZ, chciała umieścić w radzie głosując grupami. Spośród akcjonariuszy głosujących na zasadach ogólnych 79,7 proc. opowiedziało się przeciwko niemu, mimo że w październiku Aoram (w starej strukturze własnościowej), i jego sojusznicy, nawet nie próbowali go odwoływać.

Za największą niespodziankę można jednak uznać odrzucenie kandydatury Wiktora Buszki. Na walnym reprezentował Real Estate Investments FIZ AN (REI FIZAN). To fundusz prywatny korzystający z licencji Copernicus Capital TFI. Już po walnym jego właściciele przekazali nam za pośrednictwem Wiktora Buszki, że nie chcą się ujawniać. W październiku FIZ objawił się jako jeden z sojuszników Aoramu. W międzyczasie zwiększył swój stan posiadania akcji Skarbca z nieco poniżej5 do 15,16 proc., stając się największym po Aoramie akcjonariuszem. Jeszcze przed pojawieniem się formalnego wniosku o głosowanie grupami, sam zażądał walnego zmieniającego skład nadzoru. 10 grudnia 2018 r. żaden inny znaczący akcjonariusz nie miał jednak ochoty widzieć w radzie przedstawiciela REI FIZAN. Z układu głosów wynika, że Aoram, z którym FIZ w październiku głosował ręka w rękę, był przeciw.

Tak runęła dotychczasowa koalicja akcjonariuszy rządzących Skarbcem. W kolejnych głosowaniach REI FIZAN był przeciwko wszystkim kandydaturom zgłoszonym do rady przez Aoram. Układ głosów wskazuje, że temu ostatniemu sekundowała jedynie grupa HRE. Ponieważ część przeciwników Aoramu została czasowo wyłączona z wyborów przez głosowanie grupami, wystarczyło to do tego, by wszyscy kandydaci Aoramu trafili do rady nadzorczej Skarbca. Tak do nadzoru Skarbca wszedł Stanisław Kluza (został przewodniczącym), były minister finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, potem przewodniczący KNF, a niedawno krótkotrwały szef BOŚ. Poza nimi Aoram wprowadził do rady Skarbca Bogusława Rajcę, Annę Milewską oraz Macieja Radziwiłła, byłego prezesa giełdowej Trakcji.

Wynagrodzenie przewodniczącego rady nadzorczej Skarbca ustalono na 10 tys. zł brutto miesięcznie, wiceprzewodniczącego na 7 tys. zł, a zwykłych członków na 5 tys. zł. Dotychczas przewodniczący zarabiał dwukrotność średniej krajowej, a wiceprzewodniczący i przewodniczący komitetów wymaganych przez prawo — półtorakrotność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Mniejszość rozdała karty w Skarbcu