-
Gordon Gekko był wyzwaniem, ponieważ jest ikoną. Jak wkomponować ikonę w
opowieść, która ma inną fabułę? - mówi Ellen Mirojnick, znana stylistka z
Hollywood, która wykreowała styl Gekko z pierwszej
części kultowego filmu „Wall Street”, a teraz podjęła się stworzenia wizerunku
bohatera pasującego do XXI wieku.
W pierwszej części Gekko był uwodzicielskim, zapiętym na ostatni guzik mężczyzną, który przypominał elegancką gwiazdę filmową z dużą ilością żelu na włosach. W nowym filmie bohater ma więcej luzu w doborze ubioru. W jednej z pierwszych scen nosi nawet sportową kurtkę. Jest pisarzem pojawiającym się publicznie z rozpiętą koszulą.
Zmieniły się też gadżety, których Gekko używa. Telefon będący dumą rekina biznesu przed pójściem do więzienia, teraz nadaje się już tylko do muzeum. W obu filmach w postać Gekko wcielił się gwiazdor Michael Douglas.
Premiera „Wall Street: Pieniądz nie śpi”, czyli drugiej części filmu zaplanowana jest na 24 września.
