Monopol kolejowy nie do przyjęcia

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel
19-10-2010, 00:00

SPECJALNIE DLA PULSU

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) od miesięcy przygląda się sytuacji na polskiej kolei — efektem tego zainteresowania jest raport "Kierunki rozwoju konkurencji i ochrony konsumentów na rynkach przewozów kolejowych w Polsce". Wniosek z analizy jest jasny: sytuacja pasażerów nie poprawi się, jeśli nie będzie konkurencji pomiędzy przewoźnikami. W przeciwnym razie nigdy nie zmienią się panujące obecnie fatalne warunki, na które narzekają pasażerowie.

Niespełna miesiąc temu z inicjatywy UOKiK odbyła się debata, podczas której rozmawialiśmy o tym z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury, spółek kolejowych, a także niezależnych ekspertów. Obecnie dyskusja została skierowana na zupełnie inny tor. Ministerstwo Infrastruktury planuje zawrzeć z PKP Intercity umowę ramową na świadczenie usług publicznych, co ma umożliwić spółce zakup nowoczesnego taboru. Projekty tej umowy oraz uchwały dotyczącej finansowania międzywojewódzkich przewozów pasażerskich trafiły m.in. do Ministerstwa Gospodarki, Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i UOKiK.

Naszym zdaniem, proponowane rozwiązanie kłóci się z zasadami ochrony konkurencji i konsumentów oraz przepisami o pomocy publicznej. Urząd popiera plany, które umożliwią wjazd na polskie tory nowoczesnych pociągów, jednak nie może się to odbyć kosztem konkurencji, a w efekcie pasażerów. Kuriozalne są plany włączenia usług, które mogą być świadczone na zasadach komercyjnych, do usług publicznych. Objęta umową trasa Gdynia – Warszawa – Kraków/Katowice jest jedną z najbardziej popularnych. Nie ma zatem konieczności wspomagania jej publicznymi pieniędzmi. Rozwiązanie jest sprzeczne z zasadami gospodarki wolnorynkowej, gdyż zamyka drogę wejścia na ten rynek nowym podmiotom. Efekt? Brak konkurencyjnej oferty, a tym samym skazanie pasażerów na korzystanie z jednego tylko przewoźnika, który będzie dyktował warunki świadczenia usług.

Uwagi urzędu nie mają na celu uniemożliwienia wjazdu na tory nowoczesnym składom. Jednak zaproponowana przez resort umowa nie może zostać przez nas pozytywnie oceniona, gdyż jej skutkiem jest zdławienie raczkującej dopiero konkurencji na polskim rynku kolejowym. Dopóki przewoźnicy nie odczują presji konkurentów, dopóty nie będą polepszać oferty. Ostateczną decyzję podejmie w tym przypadku Ministerstwo Infrastruktury. Liczę na to, że resort bardzo dokładnie przeanalizuje wszelkie aspekty planowanej transakcji i podejmie decyzję zgodną z prawem oraz korzystną dla rynku i konsumentów.

Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel

prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Monopol kolejowy nie do przyjęcia