Wiesław Kaczmarek, minister skarbu, podtrzymuje, że kontynuacja prywatyzacji PKN Orlen jest „mało interesująca dla Skarbu Państwa”. Resort rozważa konsolidację pionową sektora energetycznego oraz chemii ciężkiej. W 2001 r. budżet zarobi na prywatyzacji maksymalnie 12 mld zł.
Zdaniem Wiesława Kaczmarka, ministra skarbu, w 2001 roku z tytułu prywatyzacji do budżetu państwa wpłynie maksymalnie 12 mld zł z planowanych 18 mld zł. Na tę kwotę tą złożą się prawdopodobnie także wpływy z prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. Poinformował również, że do końca tego roku zdecyduje o losach sprzedaży 17,6 proc. akcji PKN Orlen węgierskiemu koncernowi paliwowemu MOL.
— Ta transakcja jest mało interesująca z punktu widzenia Skarbu Państwa — twierdzi minister.
Nadal nie zapadły ostateczne decyzje co do kontynuowania prywatyzacji innych lukratywnych spółek: grupy G-8 i warszawskiego Stoenu. Szef MSP zapowiedział, że koncepcję prywatyzacji branży energetycznej resort opracuje do końca I kwartału 2002 r. Nie ma jednak wątpliwości, że rozstrzygnięcie sprawy G-8 i Stoenu musi nastąpić wcześniej. W poniedziałek upływa wyłączność negocjacyjna w przetargu na osiem spółek dystrybucyjnych, udzielona konsorcjum Elektrimu i Jana Kulczyka jeszcze przez Aldonę Kamelę-Sowińską. Jeszcze wcześniej, bo już jutro, inwestorzy zainteresowani prywatyzacją warszawskiego Stoenu mają złożyć w MSP wstępne oferty zakupu akcji spółki. Krótką listę w tym przetargu ministerstwo powinno ogłosić do 19 grudnia.
Z wywiadu udzielonego PAP wynika również, że prywatyzacja branży energetycznej może ulec znacznemu opóźnieniu. Wiesław Kaczmarek zapowiada, że w pierwszej kolejności MSP rozważy możliwość powstania jednej lub dwóch pionowo zintegrowanych grup energetycznych, a dopiero po ich ewentualnym sprywatyzowaniu przystąpi do sprzedaży spółek wytwórczych, którą ma zamknąć Elektrownia Bełchatów.
— Dopiero po zakończeniu tego procesu możemy zastanawiać się, co zrobić z resztą rynku, czyli dystrybucją energii — mówi szef MSP.
Jego zdaniem, na uwagę zasługuje koncepcja współpracy między KGHM Polska Miedź a firmami energetycznymi z Dolnego Śląska lansowana już od kilku lat przez Elektrownię Turów. Prawdopodobnie właśnie ta elektrownia rozważana jest jako ośrodek konsolidacji w energetyce. Drugi centrum miałby być zapewne Południowy Koncern Energetyczny.
Wiesław Kaczmarek uważa, że po fiasku prywatyzacji sektora chemii ciężkiej (Zakłady Azotowe Puławy, Kędzierzyn i Tarnów oraz Zakłady Chemiczne Police) resort może rozważyć konsolidację branży z udziałem część petrochemicznej części PKN Orlen. Prawdopodobnie nie dojdzie do próby upublicznienia Zakładów Azotowych Puławy.


