MSP CHCE UTRZYMAĆ KONTROLĘ NAD WZA PZU
Eureko oczekuje, że negocjacje z resortem pozwolą przełamać pat w PZU
Przedstawiciele MSP i Eureko ponownie zaczęli rozmawiać o przyszłości PZU. Wiele wskazuje na to, że strony nie zdążą się jednak porozumieć przed dzisiejszym WZA towarzystwa.
Przedstawiciele ministerstwa skarbu spotkali się z Eureko i BIG BG, mniejszościowymi akcjonariuszami PZU SA, i wyraźnie zadeklarowali gotowość do poważnych rozmów w sprawie kontroli właścicielskiej, zarządzania i dalszej prywatyzacji towarzystwa.
— Trwają rozmowy mniejszościowych akcjonariuszy PZU z ministerstwem skarbu. Nie wiadomo, kiedy zostaną zakończone — potwierdza Lorrie Morgan, rzecznik Eureko.
Decyzje poczekają
Według naszych informacji, nie ma większych szans na zakończenie rozmów przed dzisiejszym walnym zgromadzeniem akcjonariuszy PZU. Jeśli do południa Eureko i MSP nie zdołają choć wstępnie się porozumieć, walne zostanie znów przerwane lub nie podejmie żadnych decyzji.
Od końca sierpnia trwa spór w sprawie wyboru przewodniczącego rady nadzorczej PZU.
Andrzej Chronowski, minister skarbu państwa, nie zgodził się na objęcie tego stanowiska przez Bohdana Wyżnikiewicza. Ta kandydatura uzgodniona została jeszcze w lipcu przez poprzedniego szefa resortu Emila Wasącza i pozostałych akcjonariuszy PZU. Eureko z kolei odrzuciło zaproponowane przez MSP w ubiegłym tygodniu trzy nowe kandydatury. Bohdan Wyżnikiewicz zrezygnował z ubiegania się o fotel szefa RN PZU.
Straszak na Eureko
W rezultacie przed dzisiejszym walnym nie ma akceptowanej przez obie strony kandydatury na przewodniczącego rady nadzorczej PZU. Stawką jest kontrola nad towarzystwem, ponieważ Eureko/BIG BG i MSP mają równą liczbę przedstawicieli w radzie nadzorczej i głos przewodniczącego jest decydujący.
Rozmowy z Eureko i BIG BG prowadzi zespół do spraw realizacji umowy prywatyzacyjnej, na którego czele stoi wiceminister skarbu Aldona Kamela-Sowińska.
— MSP wyraża nadzieję, że rozwiązane zostaną kwestie proceduralne, prawne oraz problemy z interpretacją zapisów umowy prywatyzacyjnej, z uwzględnieniem oczekiwań wyrażonych w uchwale Sejmu, zobowiązującej resort do ochrony pozycji skarbu państwa w PZU SA — napisało MSP w komunikacie wydanym z okazji powołania zespołu.
Treść komunikatu sugeruje, że przedstawiciele resortu w trakcie rozmów będą zarzucać mniejszościowym akcjonariuszom i obecnemu zarządowi PZU niewywiązywanie się z umowy prywatyzacyjnej. Przypomnienie majowej uchwały Sejmu i odwoływanie się do problemu interpretacji umowy prywatyzacyjnej świadczy, że resort chce „zmiękczyć” Eureko i dąży do zwiększenia kontroli nad PZU.
PZU pogrąża rynek
Przepychanki wokół PZU niekorzystnie wpływają na pozycję samego towarzystwa i kondycję całego rynku ubezpieczeniowego. Choć PZU utrzymuje, a nawet nieznacznie ostatnio zwiększyło, swój niemal 60-proc. udział w rynku, brak ciągłości zarządu sprawia, że nie są podejmowane ważne dla firmy decyzje. Towarzystwo notuje jedną z najsłabszych na rynku dynamikę przyrostu składki, a udziały utrzymywane są głównie dzięki przejęciu części klientów Polisy i Gwaranta oraz tracącej pozycję Warty.
W zgodnej opinii środowiska ubezpieczeniowego tylko utrzymywanie przez PZU niskich składek w ubezpieczeniach komunikacyjnych pozwalało towarzystwu zachować prymat na tym rynku. Fatalnie odbijało się to jednak na wynikach polskich towarzystw, zmuszonych utrzymywać stawki poniżej progu rentowności.
PRZEJĄŁ INICJATYWĘ: Ministerstwo skarbu, kierowane przez Andrzeja Chronowskiego, zgodziło się wreszcie na rozmowy z Eureko, ale to ono chce dyktować warunki. fot. Grzegorz Kawecki



